Co dzieje się w ŁKS-ie?
W medialnych doniesieniach pojawiły się głosy, że klub może zmagać się z poważnymi problemami organizacyjnymi i finansowymi. Wątpliwości mają budzić koszty utrzymania kadry oraz kontrakty niektórych piłkarzy, które - według tych informacji - mają być bardzo wysokie.
To byłoby całkowicie sprzeczne z tym, co komunikował klub przez praktycznie całe letnie okienko transferowe. Słyszeliśmy wtedy, że klub będzie poruszał się w realiach finansowych proporcjonalnych do poziomu rozgrywkowego. Plotki o wysokich kontraktach i problemach finansowych były zatem zaskakujące.
Fabian Piasecki w centrum dyskusji
Informacje o rzekomo fatalnej sytuacji finansowej klubu podał dalej m.in. użytkownik "Kamil Pawelczyk - Transfery Piłkarskie Oficjanie", który powoływał się na portal transfery.info, który to z kolei podał dalej post użytkownika FootballScout na portalu X.
Użytkownik FootballScout nie informował akurat wprost o problemach finasnowych, a mówił o "fatalnie zarządzanym klubie". Przytoczył tutaj przykład Fabiana Piaseckeigo i Serhija Krykuna, którzy mają mieć podpisane wysokie kontrakty, a trenują jedynie w rezerwach.
W przypadku Fabiana Piaseckiego ciężko mieć jednak pretensje do klubu, który nie wtrąca się Grzegorzowi Szoce do prowadzenia pierwszej drużyny. Skoro zawodnik nie potrafił dogadać się z trenerem w sprawie warunków funkcjonowania w zespole, to ciężko się dziwić szkoleniowcowi, że takiego gracza w swoich szeregach nie chce. Patrząc na same umiejętności doświadczonego napastnika, te by się przydały i trener Szoka z pewnością zdaje sobie z tego sprawę, dlatego po tym, jak Fabian Piasecki został zesłany do rezerw Grzegorz Szoka zdradził, że piłkarz cały czas ma możliwośc powrotu do jego drużyny. Musi spełnić jednak odpowiednie warunki, a skoro wciąż funkcjonuje jedynie w rezerwach, to najwyraźniej spełnić ich nie zamierza.
Zarobki Fabiana Piaseckiego najprawdpodniej do najmniejszych nie należą, ale ciężko sobie wyobrazić, że ktoś z gabinetów na Stadionie Króla miałyby kazać trenerowi Szoce wystawiać w składzie zawodnika, którego trener nie chce. Nie jest to komfortowa sytuacja dla żadnej ze stron, bo Fabian Piasecki to po prostu bardzo dobry piłkarz, który jest tej drużynie potrzebny, a on sam pewnie przed startem sezonu miał trochę inne plany, niż wypełnić ostatni rok kontraktu w Łodzi, grając w trzecioligowych rezerwach.
ŁKS nie ma problemów finansowych
Tak, czy inaczej doniesienia o jakichkolwiek problemach finansowych ŁKS-u nie są zgodne z prawdą. W klubie usłyszeliśmy wprost - To bzdura. Otrzymaliśmy też komunikat od rzeczniczki klubu z Al. Unii Lubelskiej 2 w Łodzi.
Twierdzenie jakoby ŁKS Łódź był w „fatalnej sytuacji organizacyjnej i finansowej” jest nieprawdziwe. Klub finansowo jest stabilny, ŁKS Łódź nie ma żadnych zaległości względem zawodników, członków sztabu czy pracowników
- przekazała nam Marta Olżewska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.