Olbrzymi pech dopadł Widzewiaka przed wznowieniem rozgrywek, ale już po zgrupowaniu w tureckim Belek. Podczas jednego z treningów w Uniejowie - na naturalnym boisku - Czyż po raz trzeci w karierze i to w krótkim czasie zerwał więzadła krzyżowe przednie w kolanie. Najpierw w sezonie 2022/23, gdy był zawodnikiem Rakowa Częstochowa i potem w kolejnym już w Górniku Zabrze.
To jedna z najgorszych kontuzji dla piłkarzy. Operacja, rehabilitacja i powrót do treningów i gry trwa minimum pół roku, ale zwykle o dwa miesiące więcej. Z obecnych piłkarzy Widzewa przeżywali to dość niedawno Juljan Shehu oraz Bartłomiej Pawłowski. Przeszli długą drogę, zanim wrócili do ligowego grania.
Szymon Czyż bez operacji?
Wygląda jednak na to, że może być lepiej, niż przewidywano. W rozmowie z Antonim Figlewiczem z portalu Weszło trener Igor Jovićević powiedział, że jest nowa diagnoza. - Dla Szymona to już trzeci taki przypadek, trudna sprawa. Nowa diagnoza to jednak sześć tygodni pauzy, a więc bez operacji - stwierdził i dodał: - Jest przygotowany na ten wariant. Czekamy na niego, ponieważ jest dla nas ważnym graczem.
Przypomnijmy, że kontrakt piłkarza kończył się w czerwcu, ale po tym, jak doznał urazu, klub zdecydował o przedłużeniu umowy o kolejny rok.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.