Reklama

Reklama

Pora na grzybobranie, choć na razie w lasach sucho. Gdzie wybrać się na grzyby, żeby nie wrócić z pustym koszem?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Pora na grzybobranie, choć na razie w lasach sucho. Gdzie wybrać się na grzyby, żeby nie wrócić z pustym koszem? - Zdjęcie główne

Prawdziwi grzybiarze nigdy nie wkładają grzybów do foliowych worków. Idealne do tego są wiklinowe koszyki. | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Strefa łodzianek Nadeszła ulubiona pora grzybiarzy. Nie bacząc na pogodę, zaopatrzeni w duże koszyki, nożyki i ciepłe ubrania, skoro świt wyruszają do lasu. Na razie grzybów w lasach jest niewiele, ale wszystko jeszcze przed nami. Czas przygotować się na grzybobranie.

Grzybobranie stało się tak popularne w Polsce, że powstały specjalne portale na których miłośnicy tego zajęcia dzielą się informacjami, przepisami na dania w grzybami w roli głównej oraz udzielają sobie porad. Internauci wymieniają się również informacjami, w jakich lasach pojawiły się konkretne gatunki grzybów. Do swoich wpisów dołączają również zdjęcia. Jedną z popularniejszych strony jest grzyby.pl. 

Wrzesień to ulubiona pora grzybiarzy. Niejednokrotnie wstają oni o świcie by jeszcze przed pracą udać się do lasu. Natomiast na dłuższy pobyt pozwalają sobie w weekendy. Nie od dziś wiadomo, że prawdziwy grzybiarz potrafi podróżować po całej Polsce, tylko po to, by w sezonie zimowo-wiosennym cieszyć się zapasem ulubionego dodatku do dań. Na razie jednak, tuż przed początkiem kalendarzowej jesieni, grzybiarze z różnych stron kraju są zgodni: jest sucho, a grzybów w lasach jest niewiele. 

"Niech pada, będą grzyby". A jeśli... latem nie padało? 

Anna Chojnicka, pasjonatka spędzania wolnego czasu na grzybach, mówi nam, że już latem można przewidzieć, ile będzie grzybów w lesie. 

Ja na grzyby jeżdżę od 20 lat. Zaczęłam z tatą. Na początku wydawało mi się to dziwne, żeby z własnej, nieprzymuszonej woli wstać o czwartej rano i iść do lasu. Szybko jednak załapałam bakcyla. Teraz już wiem, jak się odpowiednio ubrać, co zabrać. Oczywiście śledzę strony, na których inni grzybiarze informują, jaka jest sytuacja w lasach. Naszym ulubionym powiedzeniem w lecie jest "niech pada, będą grzyby w lesie" .

Dodaje, że najlepsza pogoda, która gwarantuje, że będzie "wysyp" to ciepłe, ale wilgotne lato. 

Oczywiście trzeba wiedzieć, gdzie szukać, każdy grzybiarz ma swoje sekretne miejsce. Można je zdradzić tylko najbliższym. Prawdą jest, że potrafimy się zorganizować, zamówić autobus i całą grupą pojechać na grzybonranie do lasu oddalonego nawet 200 kilomterów od domu. Myślę, że za chwilę  pojawi się informacja na naszej grupie, że zaczęły się zapisy.  

Anna wylicza, że początek września to sezon na borowiki, kanie, koźlarze, czy prawdziwki. Bardziej wprawieni grzybiarze szukają borowików ceglastoporów, podrzybków zajączków, czy purchawek. 

W przypadku grzybów panuje jedna ważna zasada - nie zgrywamy... kozaków. Jeżeli jesteśmy początkujący, to zbierajmy tylko te okazy, co do których jesteśmy pewni. Pomyłka można nas drogo kosztować. Ja nadal tak mam, że w przypadku wątpliwości dopytuje taty, który ma większe doświadczenie, albo też inne osoby, o których wiem, że mają atlas grzybów w małym palcu. 

Osoby, które nie mają dużego doświadczenia, a również wciągnęło je zbieranie grzybów, powinny zawsze korzystać z pomocy grzyboznawcy albo klasyfikatorów grzybów. W tym celów powinny swoje zbiory przynieść do najbliższej siedziby stacji sanitarno-epidemiologicznej, w której dyżury pełnią specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią czy grzyby są jadalne, niejadalne czy też trujące. 

Wybierasz się na grzyby? Dobrze się przygotuj

Grzybobranie powinno być nie tylko owocne, ale również bezpieczne. Nie zapominajmy, że w lesie oprócz grzybów spotkamy również kleszcze, komary, pająki, a nawet żmije. Aby zabezpieczyć się przez ich ukąszeniami pamiętajmy o odpowiednim ubraniu: bluza lub kurtka, spodnie z długimi nogawkami, peleryna przeciwdeszczowa, kalosze lub buty z wyższą cholewką, czapka lub kapelusz – zabezpieczą nas przed wilgocią oraz mieszkańcami lasów. 

Nie zapominajmy również o:

  • koszyku na grzyby najlepiej wiklinowym – w foliowej torebce grzyby zaczynają parować, co sprzyja ich psuciu;
  • nożyku do oczyszczania grzybów – zbierając grzyby, delikatnie je wykręcamy z podłoża a pozostałości ściółki czyścimy za pomocą noża;
  • środku odstraszającym owady – stanowi dodatkową ochronę przed komarami i kleszczami.
Planujesz grzybobranie? Zobacz, z których lasów wyjdziesz z pełnym koszykiem. MAPA

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy