Inwestycja, od której zależy przyszłość Łodzi, powstaje tuż obok niej

Autor:
Marcin Bugaj
2019-08-13 13:52

Nie Centralny Port Komunikacyjny, nie tunel średnicowy, zwany „łódzkim metrem”, ani nawet nie program rewitalizacji obszarowej są kluczowymi inwestycjami dla przyszłości Łodzi. Rozwój miasta w dużej części zależy od powstania drogi ekspresowej S14.

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay) Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)

Tak gigantyczne projekty inwestycyjne jak Centralny Port Komunikacyjny czy program rewitalizacji obszarowej rozpalają wyobraźnię mieszkańców Łodzi. Wielu z nich właśnie w tych przedsięwzięciach widzi szansę na rozwój miasta i przyciągnięcie tutaj zagranicznego kapitału oraz wielkiej liczby turystów. Trudno tym przekonaniom nie przyznać racji, jednak w obrębie Łodzi znajduje się jeszcze jedna inwestycja, która ma kluczowe znaczenie dla rozwoju miasta, a która jest często pomijana w różnego rodzaju opracowaniach. Jest również rzadko wspominana w mediach, również lokalnych. Co to za inwestycja?

To droga ekspresowa S14, znajdująca się na zachodnim krańcu miasta, a właściwie jej kolejne odcinki, które wciąż nie zostały wybudowane. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad już od dłuższego czasu próbuje dokończyć tę inwestycję, jednak wciąż napotyka na swej drodze jakieś problemy. Dlaczego S14 jest kluczowa dla rozwoju Łodzi?

To projekt, który umożliwi uwolnienie pełnego potencjału łódzkiego lotniska, a co za tym idzie – przyczyni się do rozwoju samej Łodzi.

Ekspresówka do rozwoju

Nie od dziś mówi się, że łódzkie lotnisko ma olbrzymie rezerwy i mogłoby być jednym z głównych portów lotniczych w kraju. O ile jednak potoczna wiedza nie może być twardym argumentem w dyskusji, o tyle naukowe wyliczenia - już tak.

Okazuje się, że takowych dokonał profesor Remigiusz Kozłowski z Katedry Logistyki Uniwersytetu Łódzkiego. Policzył, że łódzkie lotnisko posiada większy obszar zbierania pasażerów, niż to zlokalizowane w Warszawie. Co to oznacza w praktyce?

Obszar zbierania pasażerów jest kluczowym wskaźnikiem, który biorą pod uwagę linie lotnicze przy podejmowaniu decyzji o uruchomieniu nowych połączeń. To szacunkowa liczba pasażerów, którzy mogliby skorzystać z oferty przewoźnika na danym lotnisku. Jak ją obliczyć?

Aby tego dokonać należy wytyczyć wokół lotniska obszar, z terenu którego dojazd do portu lotniczego zajmuje maksymalnie 2 godziny. Przyjmuje się to jako optymalny czas dotarcia do lotniska, podczas którego kierowca jest w stanie jechać bez przerwy, a sama podróż nie jest tak uciążliwa. Następnie szacuje się liczbę potencjalnych pasażerów, którzy zamieszkują wytyczony wcześniej obszar wokół lotniska, czyli obszar zbierania pasażerów.

Gdzie w tych wyliczeniach kryje się przewaga Łodzi? Obliczając obszar zbierania pasażerów dla lotniska Chopina i lotniska Reymonta odkryto, że dla Łodzi ten wskaźnik wykazuje prawie 16,5 mln potencjalnych pasażerów. Natomiast Warszawa jest w stanie przyciągnąć do siebie tylko 12,6 mln klientów. Oznacza to, że wokół Łodzi mieszka więcej osób, które mógłby latać z tutejszego lotniska. Oczywiście bliskość obu miast sprawia, że ich obszary w pewnej części się pokrywają, jednak to łódzkie lotnisko zyskałoby przewagę, ponieważ jest bardziej wysunięte na zachód, gdzie mieszka większa liczba ludzi.

W tym momencie dochodzimy do clou tego artykułu: Lublinek mógłby przyciągać większą liczbę pasażerów, gdyby mogli oni do niego komfortowo dojechać. Wyliczenia profesora Kozłowskiego zakładają bowiem, że wszystkie planowane autostrady, drogi ekspresowe i niezbędne węzły komunikacyjne w mieście i wokół niego istnieją i są przejezdne. W takim przypadku potencjał lotniska mógłby być w pełni wykorzystany.

Aby cały model mógł zacząć funkcjonować w rzeczywistości brakuje oczywiście dwóch odcinków drogi S14, które są zaplanowane w bezpośredniej bliskości lotniska (węzeł Lublinek i węzeł Teofilów). Dodatkowo do wyliczeń przyjęto jeszcze powstanie węzła komunikacyjnego w samym mieście, który składałby się z trzech elementów:

  • Przedłużenia ul. Popiełuszki, która w tej chwili kończy się na ul. Maratońskiej
  • Przedłużenia ul. Waltera – Janke, kończącej się teraz na ul. Obywatelskiej
  • Wybudowania drogi łączącej węzeł z ul. Pabianicką

Ten element również jest ważny dla pełnego domknięcia komunikacyjnego obwodu wokół łódzkiego lotniska. O ile budowa drogi ekspresowej S14 należy do zadań GDDKiA, to inwestycja w drogi miejskie leży w gestii władz miasta. Wydaje się, że ich wybudowanie jest konieczne nie tylko ze względu na pobliskie lotnisko, ale także przez wzgląd na mieszkańców, którzy mogliby dzięki temu wygodniej podróżować po mieście. Dodatkowym elementem przemawiającym za ich szybkim powstaniem jest fakt, że są one krótkie, zatem ich budowa nie powinna pochłonąć ani dużej ilości pieniędzy, ani zająć dużo czasu.

W tej chwili, aby dostać się do lotniska od strony północnej, wschodniej lub południowej należy przebić się przez ruch miejski, co potrafi skutecznie zniechęcić potencjalnych klientów. Nie mówiąc już o tym, że koleją do lotniska dojechać się nie da.

Dlaczego lotnisko jest tak ważne?

Port Lotniczy im. Władysława Reymonta właściwie składa się z samych plusów: świetna lokalizacja na mapie Polski, dobry sprzęt (jedna z najnowocześniejszych wież kontrolnych w kraju), infrastruktura (pasy odpowiedniej długości), w końcu dobrze wyszkolona załoga. Dlaczego w takim razie z Łodzi jest tak mało lotów? Brakuje tylko jednego: odpowiedniej  infrastruktury, która zapewni dojazd do lotniska.

Dlaczego kwestia komunikacji lotniczej jest tak ważna dla rozwoju Łodzi? Ponieważ dobrze prosperujący port lotniczy jest w stanie przyciągać polskie i zagraniczne wielkie firmy, które otworzą tutaj swoje siedziby, a co za tym idzie – stworzą wysokopłatne miejsca pracy, czynnik kluczowy dla rozwoju Łodzi. Jeśli bowiem będzie tutaj można znaleźć pracę, w która zapewni rozwój zawodowy i dodatkowo da dobrze zarobić, to istnieje duża szansa, że do miasta zaczną napływać nowi mieszkańcy. To będzie nakręcać popyt na dobra i usługi, co z kolei przełoży się na powstawanie nowych i utrzymanie istniejących biznesów lokalnych.

Dostępność do kompleksowego i sprawnego systemu komunikacyjnego jest jednym z ważniejszych czynników, branych pod uwagę przy lokalizacji nowych firm, czy relokacji oddziałów już istniejących.

Dodatkowo, jeśli łódzkie lotnisko w końcu będzie dobrze skomunikowane, skończy się problem z małą liczbą połączeń dostępnych dla pasażerów. Ale to nie wszystko – lotnisko w końcu mogłoby na siebie zarabiać, co uwolniłoby budżet miasta od znacznych kwot, które musi przeznaczać na pokrycie generowanych przez lotnisko strat.

Czy Łódź będzie w stanie wykorzystać wszystkie swoje mocne strony? Trzeba będzie na to poczekać, aż ważne inwestycje infrastrukturalne zostaną ukończone. O sytuacji drugiej części planowanego odcinka S14 można dowiedzieć się z artykułu poniżej.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Dwa duże kroki w kierunku nowej drogi ekspresowej pod Łodzią

Sprawdź też

Ex navicula navis i co dalej? Dokąd popłynie Łódź? Trzy scenariusze dla miasta

0.20854806900024