Lokatorzy Wólczańskiej 43 będą walczyć. Zostają w rozpadającej się kamienicy

Autor:
Marcin Bugaj
2019-11-21 14:37

W czwartek, 21 listopada mija termin opuszczenia przez mieszkańców budynku przy Wólczańskiej 43. Według Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowalnego obiekt grozi zawaleniem. Część lokatorów zapowiada, że swoich mieszkań nie opuszczą. 

Kamienica przy Wólczańskiej 43 (fot, Redakcja) Kamienica przy Wólczańskiej 43 (fot, Redakcja)

Dramatyczna sytuacja lokatorów kamienicy przy Wólczańskiej 43 nie jest wynikiem jednorazowego zdarzenia, ale wieloletnich zaniedbań. Prywatna kamienica nie była remontowana od lat, a jej stan techniczny słusznie budzi obawy o bezpieczeństwo mieszkających tam łodzian. Decyzja Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego jest tylko biurokratycznym potwierdzeniem oczywistego faktu: budynek nie nadaje się dłużej do zamieszkania. Niemniej, lokatorom bardzo trudno jest się z nią pogodzić.

Historia lokatorów toczy się w świetle telewizyjnych kamer od końca października tego roku, kiedy to z kamienicy przy Wólczańskiej urwał się kawałek stropu. To wydarzenie zbiegło się w czasie z dwoma innymi przypadkami zawalenia się części budynków mieszkalnych w Łodzi. Wtedy to uwaga mediów i opinii publicznej została zwrócona na katastrofalny stan techniczny części łódzkich kamienic oraz fatalne warunki w jakich wciąż mieszkają setki łodzian, w tym także lokatorzy przy Wólczańskiej 43.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał 15 listopada decyzję nakazującą opróżnienie w całości budynku przy Wólczańskiej 43. Mieszkańcy otrzymali termin do 21 listopada na opuszczenie swoich mieszkań. Do tego dnia muszą zgłosić się do siedziby firmy Madar, administratora nieruchomości w celu sporządzenia protokołu zdawczo – odbiorczego i oddania kluczy do lokali.

Mieszkańcy Wólczańskiej 43 od samego początku szukają pomocy u władz miasta. Kilkukrotnie odwiedzili już siedzibę Urzędu Miasta Łodzi, przedstawiając swoje argumenty i protestując przeciw, ich zdaniem, biernej postawie miasta wobec ich sytuacji. Wczoraj, 20 listopada byli obecni na sesji Rady Miejskiej w Łodzi.

Termin opuszczenia przez nich kamienicy mija dziś, 21 listopada. Część mieszkańców zapowiada, że nie opuszczą swoich mieszkań. I wskazują, na ich zdaniem, nieuczciwe potraktowanie ich przez władze Łodzi.

Według mieszkańców Wólczańskiej 43, zaproponowane przez miasto lokale zastępcze są w fatalnym stanie. Większość z nich nadaje się do generalnego remontu, a ten większość lokatorów już raz w życiu wykonała - w swoich mieszkaniach przy Wólczańskiej. Kategorycznie zatem sprzeciwiają się zmuszaniu ich do wyłożenia kolejnych pieniędzy na przystosowanie proponowanych lokali do użytkowania. Tym bardziej że, jak wskazują, większości po prostu nie stać na taki wydatek.

Kolejną sprawą, budzącą rozgoryczenie lokatorów, jest zaproponowanie części z nich pokoi w hostelach. Pokoi w niskim standardzie, ze wspólną łazienką, bez możliwości zmieszczenia tam całego swojego dobytku. To wszystko budzi sprzeciw i gniew łodzian z Wólczańskiej 43. Gniew, który ma dać im siłę do walki o godność i lepsze traktowanie przez miasto.

Urzędnicy zapewniają, że robią co mogą, aby pomóc lokatorom w ich trudnej sytuacji. Zarząd Lokali Miejskich przedstawił rodzinom lokale zastępcze. Zapewnił też magazyn, w którym będą przechowywane rzeczy lokatorów.

Jak jednak donoszą media, część lokatorów zdecydowała się skorzystać z oferty miasta. Dwie rodziny przyjęły zaproponowane przez miasto lokale, a pięć zdecydowało się zamieszkać w hostelach. Wciąż jednak spora liczba mieszkańców przebywa w grożącej zawaleniem kamienicy.

Jeśli mieszkańcy nie opuszczą swoich mieszkań, a wszystko na to wskazuje, że tego nie zrobią, miasto będzie miało prawo zwrócić się do sądu o wydanie decyzji o nakazie opuszczenia mieszkań bądź eksmisji.

Sprawdź także:

Jedyny ratunek dla łódzkich kamienic. Hanna Zdanowska chce specustawy dla Łodzi
Urząd Wojewódzki: „Odpowiedzialność jest po stronie prezydenta miasta”. Komunikat o stanie zagrożonych kamienic
Nie ma wody i gazu, są śmieci i szczury. Tak mieszkają w kamienicy na Nowomiejskiej [ZDJĘCIA]

0.19944405555725