Nowe ceny biletów w komunikacji miejskiej? Jak ewentualnie zmienią się opłaty za podróżowanie w Łodzi?

Autor:
Patryk Lewy
2019-11-29 15:12 Aktualizacja: 2019-12-01

Prawdopodobnie już w I kwartale 2020 roku zmienią się ceny biletów czasowych i okresowych. Nie zmieni się natomiast czas ich ważności: 20-minutowe pozostaną ważne 40 minut, a 40-minutowe - godzinę, który będzie obowiązywać do końca przyszłego roku.

W Łodzi planowane jest podniesienie większości cen biletów o około 6-7 procent. / fot. źródło: MPK Łódź W Łodzi planowane jest podniesienie większości cen biletów o około 6-7 procent. / fot. źródło: MPK Łódź

W piątek, 29 listopada Maciej Sobieraj - zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu przedstawił wstępne zmiany w taryfie przewozowej obowiązującej w Łodzi. Planowane jest podniesienie większości cen biletów o około 6-7 procent. Zmiany dotyczą zarówno biletów czasowych, jak i okresowych, bez zmian pozostaną jedynie opłaty dla uczniów i seniorów. Zanim nowa taryfa zostanie wprowadzona musi przejść akceptację związków zawodowych i Rady Miejskiej.

Co roku wzrastają ceny biletów za korzystanie z komunikacji miejskiej. Czym jest to spowodowane?

- Widać, że rok po roku rośnie cena paliwa, rośnie cena energii, to powoduje, że koszty komunikacji publicznej, którą chcielibyśmy utrzymać na tym samym poziomie niestety rosną, w związku z tym propozycja równoważenia tych kosztów podwyżkami. Natomiast staramy się, aby nie były one zbyt dotkliwe, brały pod uwagę wszystkie parametry. Na chwilę obecną te wpływy, które zasilają budżet miejski są w granicach 155 milionów złotych - to pokrywa w 30 procentach koszty komunikacji miejskiej. Skalę funkcjonowania komunikacji miejskiej mamy dosyć wysoką. Mamy liczbę przejechanych kilometrów na poziomie Krakowa (…) przed nami jest tylko Warszawa. Dla tak dużego miasta taka praca przewozowa jest niezbędna, natomiast wpływy biletów pokrywają 30 procent, to też wskazuje, że bilety są stosunkowo niskie – tłumaczy Maciej Sobieraj.

Jak się okazuje Łódź obserwuje także działania innych miast w tej sprawie. Podwyżki zapowiedziane są także w Gdańsku, Poznaniu, Białymstoku czy Częstochowie, wprowadzono je już w Krakowie

Dobrą wiadomością jest natomiast wzrost wpływów z opłat dodatkowych, które obecnie kształtują się na poziomie blisko 7 milionów złotych.

- W ostatnich latach sytuacja się ustabilizowała (…) ważne jest to, że coraz więcej pasażerów kupuje bilety, na pewno popyt na transport zbiorowy jest coraz większy i mamy już miesiące rekordowe (…) gdzie tych biletów sprzedawaliśmy najwięcej na przestrzeni ostatnich lat, także widać większe zainteresowanie transportem zbiorowym - informuje Maciej Sobieraj.

Co w sytuacji, gdy Rada Miejska nie zgodzi się na podwyżki?

- Od wielu lat praca przewozowa utrzymuje się na tym samym poziomie, natomiast jeżeli te podwyżki nie znajdą uznania Rady Miejskiej – będziemy zastanawiać się nad optymalizacją kosztów, ponieważ wzrosty albo będą musiały być pokryte z budżetu z innych zadań, aby utrzymać tę pracę przewozową, albo będą musiały być ograniczone, czego oczywiście byśmy nie chcieli - dopowiada zastępca dyrektora ZDiT.

Przypomnijmy, że od niedzieli zmienią się trasy linii: 5, 6, 11A i 15. W zamian za tramwaje wydłużono trasy linii 62, 74A i 74B, zmieniono także trasę autobusu nr 70, która ułatwi przesiadki z komunikacją tramwajową. Uruchomiona zostanie autobusowa linia Z15 jadąc Rzgowską i Paderewskiego, jednak z dwukrotnie mniejszą częstotliwością w godzinach szczytu niż tramwaje obecnie.

Polecamy: Na początku grudnia tramwaje nie pojadą na Kurczaki.

Od 1 grudnia do końca remontu ulicy Rzgowskiej ulegną zmianie rozkłady m.in.: linii 55, 57, 64A, 64B i 83 – autobusy w godzinach szczytu będą kursowały co 15 minut, a nie – jak dotychczas – w takcie 12-minutowym.

Polecamy: Od grudnia w Łodzi sporo zmian w organizacji ruchu i komunikacji miejskiej

Dlaczego zabiera się kursy z tak popularnych połączeń?

- W tych kosztach, które podajemy mamy określoną liczbę autobusów i zasoby kierowców, w związku z tym musimy tak nimi gospodarować, że niestety, ale na niektórych liniach musieliśmy tymczasowo na tydzień zmniejszyć częstotliwość, aby wygospodarować komunikację zastępczą dla dużego osiedla i będziemy mogli rozpocząć krótki remont tygodniowy na Kurczakach. Chcemy wrócić już do tego stałego układu. Przy tych finansach, jakie posiadamy, przy tych stanach taborowych, jakie posiada MPK (…) jest to niezbędne, żeby w taki sposób to przeorganizować – tłumaczy Sobieraj.

Obecnie wpływy z biletów dzielą się w 33% z zakupu biletów czasowych, a pozostałą część stanowią bilety okresowe.

0.1673538684845