Reklama

Reklama

Absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi Anna Paliga oskarża uczelnię. „Rektor nazywał mnie pier****** szmatą i ku***”

Opublikowano: czw, 18 mar 2021 11:07
Autor:

Absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi Anna Paliga oskarża uczelnię. „Rektor nazywał mnie pier****** szmatą i ku***” - Zdjęcie główne

Absolwentka łódzkiej filmówki oskarża wykładowców o przemoc fizyczną i psychiczną wobec studentów / zdjęcie ilustracyjne (fot. Canva)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Anna Paliga, absolwentka wydziału aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi twierdzi, że w łódzkiej filmówce dochodzi do nadużyć. Mowa o przemocy fizycznej i psychicznej, która, zdaniem 24-letniej aktorki, miała miejsce w murach uczelni.

Absolwentka łódzkiej filmówki oskarża wykładowców o mobbing, przemoc fizyczną i psychiczną wobec studentów

W środę późnym wieczorem w mediach społecznościowych Anna Paliga, absolwentka łódzkiej filmówki, opublikowała treść listu otwartego, zawierającą stanowisko aktorki, przedstawione przez nią na Małej Radzie Programowej Łódzkiej Szkoły Filmowej.

!reklama!

W liście Anna Paliga podkreśliła, iż „to, czego uczelnia nie daje nam najbardziej, to zwykłe poczucie bezpieczeństwa i zasady etyki. Absolwenci nie wiedzą, jakie są ich prawa jako aktorów, jak można bronić się przed mobbingiem, wykorzystaniem seksualnym na planie[…]”.

Autorka listu dodała, że jej zdaniem bulwersujące metody nauczania na wydziale aktorskim PWSFTviT mają w mniemaniu wykładowców przystosowywać kandydatów na aktorów do zawodu.

„Na wydziale aktorskim panuje absurdalne i niszczące przekonanie, że młodych należy „łamać” i „przyzwyczajać do zaciskania zębów”, a także że doświadczanie przemocy pomoże im w zostaniu lepszymi aktorami” - pisze Paliga. „To prowadzi do kontuzji, frustracji, zaburzeń odżywiania, załamań nerwowych…”.

ZOBACZ TAKŻE: Alimenciarze z Łodzi. Mają w sumie blisko 300 milionów złotych długu! [statystyki]

Anna Paliga wymienia sześć grzechów wykładowców łódzkiej filmówki. „Te sytuacje to tylko kropla w morzu nadużyć”

Zdaniem aktorki podczas zajęć w murach łódzkiej uczelni regularnie dochodziło do nadużyć ze strony wykładowców. W swoim liście Paliga przytacza sześć sytuacji, które miały się wydarzyć podczas jej edukacji.

Absolwentka wydziału aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi wspomina m.in. o uderzeniu studentki w twarz, zmuszaniu studentki do rozebrania się podczas zajęć, rzuceniu krzesłem w grupę studentów czy wyzywaniu studentów z użyciem wulgaryzmów.

Autorka listu zaapelowała o przeprowadzenie poważnej rozmowy ze studentami i absolwentami na temat przemocy. Jej zdaniem to niezbędne dla dalszego funkcjonowania uczelni.

ZOBACZ TAKŻE: Łódzkie. Pijany kierowca karetki. Jechał na sygnale, spowodował kolizję

Wpis absolwentki łódzkiej filmówki wywołał burzę w sieci. „To dotyczy nie tylko szkoły w Łodzi”

Reakcja internautów oraz środowiska artystycznego na wpis 24-letniej aktorki była natychmiastowa.

Wpis na Facebooku bardzo szybko zyskał na popularności, a w ciągu 12 godzin od opublikowania został udostępniony prawie tysiąc razy. Pojawiła się pod nim także masa komentarzy. Zdecydowanie najwięcej z nich to słowa podziwu i wsparcia dla młodej aktorki:

„Szacunek za odwagę. Nie będziesz szła sama.”

„Aniu, wielka Twoja siła! Dziękuje raz jeszcze i Ściskam mocno!”

„Bardzo podziwiam! I chylę czoła przed młodszymi pokoleniami, które – wierzę w to głęboko – przerwą ten zamknięty krąg upokorzenia i poniżania.”

„Gratuluje odwagi! Trzymam kciuki za dalszy postęp sprawy oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które nadużywały swojej władzy. Trzeba o takich sprawach mówić głośno!”

„Dziękuję, że się tym Pani podzieliła. Współczuję, że Panią i wszystkie te osoby to spotkało.

To, co słyszałam od znajomych osób, które skończyły tę szkołę nie pozostawia niestety złudzeń, że to nieprawda, że Pani przesadza” - piszą internauci

Głos zabrali także przedstawiciele branży rozrywkowej.

Eliza Rycembel, aktorka znana z filmu "Boże Ciało", udostępniając list skomentowała: „To dotyczy nie tylko szkoły w Łodzi. W Warszawie jest tak samo”.

Z kolei aktor Maciej Radel, znany z serialu „Brzydula” napisał: „Gratuluję i przepraszam, że my przed laty sami nie zaczęliśmy tego typu zachowań nagłośniać”.

Po zapoznaniu się ze sprawą, niezwłocznie wysłaliśmy prośbę o komentarz do biura pasowego łódzkiej filmówki. Kiedy otrzymamy komentarz, umieścimy go na łamach TuŁodź.pl.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.