Aktualna oferta sieci obejmuje przyprawy sprzedawane w saszetkach. Mechanizm promocji jest prosty – przy zakupie trzech sztuk cena pojedynczego opakowania zostaje obniżona z 2,49 zł do 1,69 zł. To oznacza oszczędność na każdym produkcie i zachętę do większych zakupów.
W warunkach promocji wyraźnie wskazano jednak, że nie wszystkie przyprawy znajdujące się w asortymencie mają zostać objęte obniżką. Wśród wyłączeń wymieniono młynki z przyprawami, przyprawy w słoikach, laski wanilii oraz korę cynamonu. Z punktu widzenia klienta zasady wydają się więc jednoznaczne.
Problem polega na tym, że system sprzedażowy najwyraźniej działa inaczej niż zapisano w regulaminie. Młynki, które powinny zostać wyłączone z akcji, otrzymują identyczny rabat jak saszetki.
Przyprawy za 9,49 zł kosztują tyle co saszetki
To właśnie różnica cen sprawia, że promocja budzi tak duże emocje. Standardowa saszetka kosztuje 2,49 zł, dlatego obniżenie ceny do 1,69 zł nie jest niczym nadzwyczajnym. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku młynków.
Produkty te kosztują zazwyczaj 9,49 zł za sztukę. Jeśli jednak klient kupi trzy opakowania, system nalicza cenę promocyjną wynoszącą 1,69 zł za sztukę. Oznacza to obniżkę przekraczającą 80 proc. względem regularnej ceny produktu.
Największym zainteresowaniem cieszą się młynki z pieprzem oraz solą. Pieprz sprzedawany jest w opakowaniach zawierających 42 gramy produktu, natomiast sól w młynku zawiera aż 90 gramów przyprawy. Przy obecnej cenie wielu klientów uznaje zakup za wyjątkowo korzystny.
Rabat widoczny również w aplikacji Biedronki
Istotnym elementem całej sytuacji jest fakt, że promocyjne ceny nie pojawiają się wyłącznie przy kasie lub w pojedynczych sklepach. Obniżki są widoczne także w oficjalnej aplikacji Biedronki.
To sugeruje, że nie mamy do czynienia z lokalną pomyłką pracowników konkretnej placówki. Wygląda raczej na błąd w konfiguracji całej akcji promocyjnej lub niewłaściwe przypisanie produktów do grupy objętej rabatem.
W praktyce oznacza to, że klient nie musi liczyć na przypadkową pomyłkę przy kasie. Informacja o cenie 1,69 zł za sztukę przy zakupie trzech produktów jest prezentowana już na etapie przeglądania oferty.
Takie pomyłki zdarzają się w handlu detalicznym
Eksperci rynku handlowego od lat zwracają uwagę, że przy ogromnej liczbie produktów i stale zmieniających się akcjach promocyjnych błędy konfiguracyjne nie należą do rzadkości. Sieci handlowe regularnie przygotowują setki promocji obejmujących tysiące indeksów towarowych. W takich warunkach czasami dochodzi do sytuacji, w których do akcji trafiają produkty nieprzewidziane w pierwotnych założeniach.
W ostatnich latach podobne przypadki zdarzały się zarówno w Polsce, jak i za granicą. Dotyczyły błędnie naliczanych rabatów, nieprawidłowych cen w aplikacjach mobilnych czy produktów przypisanych do niewłaściwych grup promocyjnych. W większości przypadków sieci handlowe po wykryciu nieprawidłowości korygowały ustawienia systemów sprzedażowych.
Okazja może szybko zniknąć
Nie wiadomo, jak długo obecna sytuacja będzie utrzymywać się w sklepach. Ponieważ regulamin promocji jednoznacznie wskazuje, że młynki miały zostać wyłączone z akcji, można przypuszczać, że błąd zostanie w pewnym momencie skorygowany.
Klienci, którzy planują wykorzystać promocję, powinni pamiętać, że sieć może zmienić ustawienia systemowe praktycznie w każdej chwili. Wówczas przyprawy w młynkach wrócą do swoich standardowych cen lub przestaną kwalifikować się do promocji.
Na razie jednak rabat jest nadal widoczny zarówno w sklepach, jak i w aplikacji mobilnej. To wystarczyło, aby informacja błyskawicznie rozprzestrzeniła się w internecie i przyciągnęła uwagę osób poszukujących najlepszych okazji zakupowych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.