- Myślałam, że źle usłyszałam
- mówi jedna z kobiet oglądających stragany.
- Za fasolkę tyle, co za porządny obiad dla całej rodziny? To jakiś kosmos!
Na rynku słychać podobne komentarze. Klienci podchodzą, pytają o cenę i często odchodzą z pustymi rękami. Sprzedawcy tłumaczą, że to dopiero początek sezonu, warzyw jest mało, a pogoda nie rozpieszczała plantatorów.
- Pierwszy bób zawsze jest drogi, ale w tym roku ceny naprawdę odjechały
- przyznaje kolejna klientka.
Największe emocje wywołuje jednak fasolka szparagowa. Latem była symbolem obiadu „za grosze”. Teraz wielu Łodzian patrzy na nią jak na towar premium.
- Za chwilę człowiek będzie brał fasolkę na raty
- żartuje klientka na rynku. Ale śmiech szybko znika, gdy przychodzi do płacenia. Dlatego mało kto kupuje więcej niż pół kilograma.
Ogórki małosolne i truskawki też nie dla każdego
Wśród wiosennych rarytasów pojawiły się też ogórki małosolne. Pachną koperkiem i czosnkiem, ale cena również potrafi zaskoczyć - nawet 18 zł za kilogram. Młoda kapusta kiszona kosztuje około 16 zł, tyle samo trzeba zapłacić za pęczek szparagów.
Na straganach są już także pierwsze polskie truskawki. Klienci przyznają, że smakują świetnie i pachną obłędnie, ale ceny wciąż skutecznie studzą zakupy większych ilości. Za kilogram trzeba zapłacić od 18 do nawet 25 zł.
Te warzywa kuszą ceną
Na szczęście nie wszystko na Rynku Bałuckim przyprawia o zawrót głowy. Wciąż można znaleźć warzywa tańsze niż w marketach, a przy tym o niebo smaczniejsze. Dorodna botwinka kosztuje około 5 zł, główka młodej kapusty 6 zł. Tyle samo zapłacimy za kilogram młodych ziemniaków albo soczystych pomidorów malinowych wielkości deserowego talerzyka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.