Dostawczak uszkodził słupek
Do zdarzenia doszło w piątek 21 sierpnia przed południem (na wysokości Piotrkowskiej 96). Jak relacjonują świadkowie, kierowca samochodu dostawczego miał jechać z wolno i nie zauważyć słupka. W efekcie doszło do uderzenia, a element został uszkodzony.
Na miejscu pracuje policja.
- 34-letni kierowca Mana nie zachował należytej ostrożności podczas ruszania i uderzył w słupek. Był trzeźwy. Został ukarany 300-złotowym mandatem
- mówi podkom. Maksymilian Jasiak z KMP w Łodzi.
To kolejny przypadek, kiedy słupki stają się "bohaterami" drogowych incydentów.
Słupki miały chronić Piotrkowską
System automatycznych słupków na Piotrkowskiej kosztował około 5,8 mln zł. Mają one ograniczać wjazd nieuprawnionych samochodów na ulicę i zwiększać bezpieczeństwo podczas wydarzeń odbywających się w centrum Łodzi.
12 maja samochód dostawczy, podczas mijania się z innym pojazdem, zahaczył o słupek w rejonie ul. Traugutta. Urządzenie zostało wyrwane z mocowania i przewróciło się.
Kolejny incydent miał miejsce w nocy z 24 na 25 lipca. Taksówkarz próbował wjechać na zamknięty fragment Piotrkowskiej, jadąc za samochodem, który miał pozwolenie na przejazd. Słupki zaczęły się podnosić i drugi kierowca nie zdążył przejechać. Uderzył w urządzenie.
Zaledwie kilkanaście dni temu, 12 sierpnia, Toyota zawisła na słupkach w pobliżu ul. Próchnika i Rewolucji 1905 roku. Policja ustaliła, że 67-letnia kierująca wyjeżdżała z posesji, a w momencie dojazdu do słupków zaczęły się one podnosić. Auto zostało uszkodzone.
Współpraca: Jakub Zieliński.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.