Autorzy raportu nie pozostawiają złudzeń: obecna ścieżka finansów publicznych jest ich zdaniem nie do utrzymania. W dokumencie czytamy, że „deficyt rośnie, wydatki wymykają się spod kontroli, a dług publiczny pędzi w stronę poziomów, które grożą realnym kryzysem”. Właśnie dlatego zaproponowano radykalny pakiet reform, który w ciągu kilku lat miałby doprowadzić do stabilizacji budżetu, a w dalszej perspektywie – do poprawy sytuacji materialnej Polaków.
Likwidacja 13. i 14. emerytury. Koniec politycznych dodatków
Jednym z najbardziej wyrazistych punktów raportu jest postulat likwidacji 13. i 14. emerytury. Zdaniem ekspertów są to „polityczne dodatki”, które znacząco obciążają budżet, a nie rozwiązują systemowych problemów emerytalnych. Według wyliczeń, sama rezygnacja z 13. emerytury przyniosłaby 32 mld zł oszczędności rocznie, natomiast likwidacja 14. emerytury – kolejne 12 mld zł.
Autorzy raportu podkreślają, że pieniądze te mogłyby zostać przeznaczone na poprawę stabilności systemu emerytalnego i wyższą, bardziej przewidywalną waloryzację świadczeń. Jak zapisano w dokumencie: „Rezygnacja z politycznych dodatków (13. i 14. emerytura) na rzecz systemowego zrównania wieku emerytalnego i lepszej waloryzacji sprawi, że w perspektywie 15 lat realne świadczenia będą o jedną trzecią wyższe niż w scenariuszu bierności. Dłuższa aktywność zawodowa to po prostu większy kapitał i wyższe, godne wypłaty co miesiąc”.
Dla tysięcy seniorów w Łodzi, gdzie odsetek osób w wieku poprodukcyjnym jest wyraźnie wyższy niż średnia krajowa, oznaczałoby to fundamentalną zmianę filozofii polityki senioralnej – odejście od jednorazowych dodatków na rzecz stabilnych, długoterminowych podwyżek świadczeń.
800 plus pod lupą. Kryterium dochodowe zamiast powszechności
Drugim filarem planowanych zmian są cięcia w programie 800 plus. Autorzy raportu proponują odejście od jego powszechnego charakteru i wprowadzenie kryterium dochodowego. Oznaczałoby to, że świadczenie trafiałoby wyłącznie do rodzin faktycznie potrzebujących wsparcia, a nie do wszystkich bez względu na dochody.
Eksperci przekonują, że obecna konstrukcja programu generuje ogromne koszty przy ograniczonym wpływie na dzietność i sytuację materialną rodzin o niższych dochodach. Wprowadzenie progów dochodowych pozwoliłoby znacząco zmniejszyć skalę wydatków, nie pozbawiając jednocześnie pomocy najbardziej wrażliwych grup.
Dla Łodzi, gdzie – według danych samorządowych – wciąż istnieją wyraźne obszary wykluczenia społecznego i ubóstwa, oznaczałoby to przesunięcie akcentów z masowych transferów na bardziej precyzyjne wsparcie rodzin w najtrudniejszej sytuacji.
Wiek emerytalny 67 lat. Oszczędności rzędu 50 mld zł
Kolejnym kluczowym postulatem jest przywrócenie równego wieku emerytalnego na poziomie 67 lat dla kobiet i mężczyzn. Zdaniem autorów raportu to niezbędny krok w obliczu starzenia się społeczeństwa i rosnących kosztów systemu emerytalnego. Według ich wyliczeń, takie rozwiązanie przyniosłoby około 50 mld zł oszczędności.
Eksperci argumentują, że dłuższa aktywność zawodowa oznacza nie tylko mniejsze obciążenie budżetu, ale również wyższe przyszłe emerytury. Więcej lat pracy to wyższy kapitał zgromadzony na koncie emerytalnym, co przekłada się na wyższe świadczenia w długim okresie.
W regionie łódzkim, gdzie rynek pracy wciąż się odbudowuje po latach transformacji i restrukturyzacji przemysłu, oznaczałoby to konieczność intensywnych działań na rzecz aktywizacji zawodowej osób po 50. roku życia.
241 do 345 miliardów złotych oszczędności. Harmonogram reform
Raport „Budżetowy SOS” zakłada rozpisanie reform na trzy etapy w latach 2026–2029. Już w 2026 roku miałaby ruszyć tzw. faza hamowania. W jej ramach przewidziano zamrożenie funduszu płac w sferze budżetowej – z wyłączeniem służb mundurowych i personelu medycznego – wstrzymanie wypłaty 14. emerytury oraz wprowadzenie kryterium dochodowego w programie 800 plus.
W kolejnym roku, określanym jako faza strukturalna, całkowicie zlikwidowana zostałaby 13. emerytura, a jednocześnie rozpocząłby się proces szerokiej prywatyzacji spółek niebędących strategicznymi oraz zniesienie monopolu hazardowego w internecie.
Na lata 2028–2029 zaplanowano fazę stabilizacji i inwestycji. Zakłada ona ujednolicenie systemów emerytalnych, pełną cyfryzację administracji, trwałą redukcję zatrudnienia w sektorze publicznym oraz zmniejszenie luki VAT do poziomu 5 proc. Efektem całego pakietu miałoby być – w zależności od wariantu – od 241,7 mld zł do ponad 345 mld zł oszczędności oraz coroczny spadek deficytu o 0,8–1 punkt procentowy PKB.
Wyższe płace i stabilny złoty. Obietnice gospodarcze
Autorzy raportu przekonują, że ograniczenie deficytu i stabilizacja długu publicznego przyniosą wymierne korzyści gospodarce. Jak czytamy: „Stabilizacja długu i obniżenie kosztów pożyczek dla państwa uwolnią kapitał dla firm. Przy stabilnym wzroście gospodarczym na poziomie 3,5–4 proc. rocznie, realne płace Polaków mogą podwoić się w ciągu zaledwie dwóch dekad”.
Dodatkowo odpowiedzialna polityka fiskalna miałaby wzmocnić złotego i ograniczyć presję inflacyjną. „Odpowiedzialna polityka fiskalna to silniejszy złoty i niższa presja inflacyjna. Obywatele zyskają dzięki tańszym towarom z importu i pewności, że ich odłożone pieniądze nie stracą na wartości przez nieodpowiedzialne drukowanie długu” – przekonują autorzy.
Spór wśród ekonomistów. Czy cięcia są konieczne?
Propozycje zawarte w raporcie wywołały jednak poważną dyskusję w środowisku ekonomistów. Dr hab. Bożena Ryszawska z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu w rozmowie z Next.gazeta.pl zwracała uwagę, że „wiele krajów UE utrzymuje poziom zadłużenia publicznego powyżej przewidzianego poziomu 60 proc. PKB i nie powoduje to zagrożenia ich rozwoju”. Dodawała również: „Nie musimy się przejmować wzrostem kosztów obsługi długu publicznego. Obligacje są w rękach obywateli, którzy w ten sposób współfinansują inwestycje publiczne”.
Podobnie wypowiadał się Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, który w rozmowie z „Rzeczpospolitą” podkreślał: „Obecnie Polska, jako kraj rozwijający się, jest w stanie unieść wysokie wydatki w związku ze wzrostem zadłużenia. Jak na razie wszystko jest pod kontrolą”.
Łódź wobec reform. Emerytury, 800 plus i lokalna gospodarka
Dla mieszkańców Łodzi konsekwencje proponowanych zmian byłyby odczuwalne na kilku poziomach jednocześnie. Miasto ma jeden z najwyższych wskaźników starzenia się ludności w Polsce, co sprawia, że likwidacja 13. i 14. emerytury uderzyłaby w dużą grupę seniorów. Jednocześnie kryterium dochodowe w 800 plus szczególnie dotknęłoby rodziny o średnich dochodach, które dotąd korzystały z pełnego wsparcia.
Z drugiej strony, eksperci wskazują, że stabilizacja finansów publicznych i wzrost inwestycji mogłyby w dłuższej perspektywie przełożyć się na nowe miejsca pracy, wyższe płace i rozwój lokalnej gospodarki. Dla regionu, który przez dekady zmagał się ze skutkami transformacji przemysłowej, byłaby to szansa na przyspieszenie rozwoju.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.