"Żegnaj, kochane Serduszko"
Na informację o śmierci Wiery niezwykle emocjonalnie zareagowali internauci.
- Będzie teraz biegać zdrowa i szczęśliwa w zwierzęcym raju. Nie będzie już cierpieć,
- Miała szczęście, odeszła w spokoju,
- Żegnaj, kochane Serduszko,
- Szkoda, ale wiadomo, wiek i choroby robią swoje,
- Odpoczywaj, Piękna,
- Była dumna, dostojna, po prostu piękna! Wielka strata dla łódzkiego zoo...
Michał Gołędowski, dyrektor ds. hodowli i rozwoju w Orientarium Zoo Łódź, mówi, że Wiera była seniorką i od dłuższego czasu nie przypominała już drapieżnika z młodzieńczych lat.
- Przez cały ten okres pozostawała jednak pod troskliwą i stałą opieką lekarzy weterynarii oraz doświadczonych opiekunów. Dopóki mieliśmy pewność, że nie cierpi mimo zaawansowanego wieku, prowadziła spokojne życie.
Chodziło o to, żeby nie cierpiała
Z czasem, ze względu na pogarszający się stan zdrowia, Wiera przestała wychodzić na wybieg zewnętrzny. Dokuczały jej postępujące zmiany zwyrodnieniowe oraz rozwijający się nowotwór. W końcu weterynarze podjęli niezwykle trudną, ale konieczną decyzję o eutanazji. Chodziło o to, żeby zwierzę nie cierpiało.
- Dziewiętnaście lat to wiek zaawansowany jak na tygrysa syberyjskiego. Decyzja o jej pożegnaniu nie była łatwa, jednak odpowiedzialność za dobro zwierząt oznacza także umożliwienie im odejścia w sposób godny i bezbolesny
- dodaje dyrektor Gołędowski.
Wiera dołączyła do swojej mamy i siostry, z którymi spędziła całe życie. Od teraz w łódzkim ogrodzie zoologicznym mieszkają jedynie tygrysy sumatrzańskie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.