reklama

Lany poniedziałek nie dla każdego. Sprawdź, kiedy tradycja staje się przestępstwem [GALERIA]

Opublikowano:
Autor:

Lany poniedziałek nie dla każdego. Sprawdź, kiedy tradycja staje się przestępstwem [GALERIA] - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Internet | Opis: Pamiętajcie, że lany poniedziałek może słono kosztować. Żeby było śmiesznie, a nie bardzo poważnie (mandat, policja), lepiej obejrzeć memy niż wylać na kogoś całe wiadro wody.
Zobacz
galerię
12
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźŚmigus-dyngus to jedna z najbardziej znanych wielkanocnych tradycji. Niestety, od jakiegoś czasu z gatunku tych, które przechodzą do lamusa. Przynajmiej w niektórych regionach. O co chodzi?
reklama

Śmigus-dyngus przypada zawsze w poniedziałek – drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Korzenie tego zwyczaju sięgają dawnych obrzędów słowiańskich, związanych z radością po odejściu zimy i nadejściu wiosny.

Lany poniedziałek – tradycja czy chuligaństwo?

Nasi przodkowie wierzyli, że oblewanie wodą sprzyja płodności, dlatego szczególnie często polewano panny na wydaniu. Zwyczaj miał więc także wymiar matrymonialny. W niektórych regionach przyjęło się nawet, że trzeciego dnia Wielkanocy to dziewczęta mogły zrewanżować się za wcześniejsze oblanie.

Dawniej śmigus-dyngus obchodzono głównie na wsiach i to w bardzo żywiołowy sposób. Z czasem tradycja przeniosła się także do miast. Jeszcze kilka lat temu wyjście z domu w lany poniedziałek niemal gwarantowało przemoczenie do suchej nitki. Co więcej, zabawa często przeciągała się również na wtorek – grupy młodych ludzi czatowały w bramach, oblewając przechodniów nie tylko z butelek, ale i całych wiader. Niestety, w wielu przypadkach trudno było mówić o niewinnej tradycji – coraz częściej miało to znamiona zwykłego chuligaństwa, co wymagało interwencji policji.

reklama

Kiedy tradycja staje się wykroczeniem, a nawet przestępstwem

Osoby chcące podtrzymać zwyczaj powinny pamiętać o umiarze. Oblewanie wodą powinno mieć symboliczny charakter. W przeciwnym razie można narazić się na mandat karny do 500 zł.

Jak podkreśla policja, konsekwencje mogą spotkać także osoby dopuszczające się tzw. nieobyczajnych wybryków (art. 140 kodeksu wykroczeń) – na przykład oblewające pasażerów komunikacji miejskiej lub rzucające balonami z wodą w jadące pojazdy.

Jeśli sprawa trafi do sądu, kary mogą być znacznie surowsze. W grę wchodzi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna sięgająca nawet 5 tys. zł. W skrajnych przypadkach takie zachowanie może zostać uznane za przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej.

reklama

Warto też pamiętać o możliwych stratach materialnych. Oblewając kogoś wodą, możemy doprowadzić np. do uszkodzenia telefonu czy innego sprzętu elektronicznego, a nawet spowodować, że dana osoba nie zdąży na ważne połączenie. W takich sytuacjach sprawca może zostać zobowiązany do pokrycia kosztów naprawy, zakupu nowego urządzenia czy zwrotu innych poniesionych strat.

Policja przypomina również, że osoba poszkodowana ma prawo dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej.

Dlatego, zanim sięgniemy po wiadro z wodą, warto zastanowić się nad konsekwencjami. Jeśli chcemy świętować śmigus-dyngus w bezpieczny i przyjemny sposób, lepiej postawić na symboliczne gesty – albo po prostu poprawić sobie humor, przeglądając internetowe memy związane z tą tradycją.

reklama

Zajrzyjcie do naszej galerii pod artykułem i zobaczcie memy o lanym poniedziałku. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo