Nowe nasadzenia w dwóch łódzkich lokalizacjach
Łódź znów trochę mniej „betonowa”. Urząd Miasta pochwalił się nowymi nasadzeniami w dwóch lokalizacjach – przy ul. Knychalskiego oraz Wólczańskiej 197–199. Łącznie zlikwidowano prawie 500 m² twardej nawierzchni.
Na Knychalskiego zniknęło 430 m² betonu i kostki brukowej. W ich miejsce pojawiły się kwitnące byliny, krzewy ozdobne, trawy i rośliny. Posadzono tam też m.in. jeżówki, hortensje i róże. Z kolei przy ul. Wólczańskiej ubyło ok. 50 m² betonu. W to miejsce trafiły czosnki ozdobne, szałwie, trzmieliny i tawuły.
Miasto chwali się kolejnym efektem i stopniowym wzmacnianiem zielonej części Łodzi. Mieszkańcy niekoniecznie podzielają ich entuzjazm.
„Łódzkie finansowe perpetuum mobile”
W komentarzach pod miejskim postem pojawiło się sporo krytyki. Nieliczni tylko dziękują za więcej zieleni; wielu komentujących za to pokazuje mniej zaufania do intencji urzędników. Piszą wprost, że nie rozumieją, dlaczego nie zwracano uwagi na zieleń wcześniej, jak choćby przed czy podczas remontów.
Czyli najpierw zarobiły firmy od betonu, kostek brukowych, a teraz zarobi branża ogrodnicza. Łódzkie finansowe perpetuum mobile
– komentuje pan Łukasz.
Inni, wykorzystując okazję, przypominają kontrowersyjne wycinki sprzed lat.
Tak, a dopiero co parę lat temu wyrąbaliście dosłownie wszystkie kasztany na Inflackiej
– zwraca uwagę pan Michał.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.