reklama

Łódzki radny zabrał głos w Strasburgu. Nie przemilczał bolesnej historii Polski i Ukrainy

Opublikowano:
Autor:

Łódzki radny zabrał głos w Strasburgu. Nie przemilczał bolesnej historii Polski i Ukrainy - Zdjęcie główne
Autor: Nadesłane | Opis: Marcin Gołaszewski podczas posiedzenia Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy w Strasburgu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźŁódzki radny Marcin Gołaszewski zabrał w środę, 28 października, głos podczas sesji Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy w Strasburgu. Mówił o wsparciu dla Ukrainy, ale także o bolesnej historii obu narodów. Nie zabrakło zdecydowanej krytyki decyzji ukraińskich samorządowców.
reklama

Łodzianin przemawiał w Strasburgu

Marcin Gołaszewski, były przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, jest jednym z dwóch przedstawicieli Związku Miast Polskich w Kongresie Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy. Drugą osobą jest Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

Podczas sesji poświęconej m.in. rosyjskiej agresji na Ukrainę Gołaszewski odniósł się do decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 roku m.in. Rokiem UPA i Romana Szuchewycza.

- Polska wspiera walczącą Ukrainę od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji i będzie to robić również w przyszłości. Nie jest to wyłącznie kwestia solidarności, lecz fundamentalny interes bezpieczeństwa Polski i całej Europy. Ale solidarność nie oznacza, że możemy milczeć o trudnych rozdziałach naszej wspólnej historii

reklama

- mówił.

„Ofiary zasługują na prawdę i godność”

- Polska nie może akceptować polityki historycznej prowadzonej kosztem pamięci o zamordowanych polskich obywatelach. Ofiary zbrodni z okresu II wojny światowej zasługują na prawdę, godność i należne upamiętnienie

- zaznaczył.

W swoim wystąpieniu odniósł się również do roli samorządów w kształtowaniu stosunków między państwami.

- Samorządy budują zaufanie między narodami, ale mogą je również niszczyć. Uchwały podejmowane na poziomie lokalnym nie pozostają sprawą lokalną – szczególnie w czasie wojny stają się sygnałami politycznymi, które są dostrzegane w całej Europie

- dodał.

- Gloryfikacja UPA i osób związanych z masakrami polskiej ludności cywilnej poważnie obciąża nasze relacje dwustronne. Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu roku 2027 Rokiem UPA i Romana Szuchewycza była dlatego całkowicie nie do zaakceptowania

reklama

- mówił Gołaszewski.

Jak przekazał, po polskim proteście informacja o decyzji zniknęła ze strony internetowej, a przedstawiciele ukraińskich władz zasygnalizowali, że uchwała nie powinna zostać wdrożona.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo