Za projekt odpowiada włoskie Ma-De Studio z Como pod Mediolanem. Szef studia, Andrea Della Vecchia, urodzony w 1982 roku projektant, opracował wraz z Giuseppe Cafarellim wizję w pełni elektrycznego, czteroosobowego modelu 126 Vision. Koncepcja zachowuje proporcje i kluczowe elementy stylistyczne pierwowzoru: zwężającą się ku tyłowi linię dachu, wyraźny kontur nadwozia oraz charakterystyczne, kwadratowe reflektory. Jednocześnie auto otrzymało współczesną interpretację detali i uproszczoną, czystą formę zgodną z aktualnymi trendami projektowymi.
W nowej wersji nie przewidziano silnika spalinowego montowanego z tyłu, jak w oryginale. Koncepcja zakłada napęd elektryczny, co wpisuje się w unijną strategię odchodzenia od silników benzynowych i wysokoprężnych. Projektanci podkreślają, że 126 Vision ma około 3,5 metra długości i mógłby kosztować do 15 000 euro, czyli mniej niż 63 150 zł. To poziom cenowy, który praktycznie zniknął z europejskiego rynku nowych samochodów.
Według danych przedstawianych przez koncern Stellantis – do którego należą marki Fiat, Peugeot, Opel czy Jeep – segment małych aut poniżej 15 tys. euro skurczył się dramatycznie. W 2019 roku w Europie dostępnych było 49 modeli w tym przedziale cenowym, a produkcja sięgała miliona egzemplarzy rocznie. W 2025 roku pozostał jeden model, a produkcja spadła poniżej 100 tys. sztuk. Jednocześnie po europejskich drogach jeździ coraz starsza flota pojazdów, co utrudnia realizację celów klimatycznych.
Ursula von der Leyen, Stellantis i przyszłość europejskich elektryków
W kontekście rosnącej ekspansji chińskich producentów aut elektrycznych przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła: „Europa powinna mieć własny e-samochód – przyjazny środowisku, oszczędny i europejski, produkowany z wykorzystaniem naszych łańcuchów dostaw. Nie możemy pozwolić, by ten rynek przejęły Chiny. Przyszłość jest elektryczna, a Europa musi być jej częścią”.
Stanowisko to zbiegło się z apelem koncernu Stellantis, który wskazał, że brak tanich małych aut ogranicza dostępność mobilności dla mniej zamożnych klientów oraz spowalnia dekarbonizację transportu. W tej układance 126 Vision jawi się jako potencjalna odpowiedź na potrzeby rynku – niewielki, prosty konstrukcyjnie, elektryczny samochód miejski produkowany w Europie.
Na razie Fiat koncentruje się na sprzedaży modelu Grande Panda, oferowanego z silnikiem 1.2 oraz w wersji elektrycznej. Koncepcja 126 Vision nie została oficjalnie skierowana do produkcji seryjnej, jednak wpisuje się w rosnące zainteresowanie segmentem kompaktowych aut miejskich jako alternatywy dla dominujących SUV-ów.
Fiat 126p – 3 318 674 egzemplarze i rekord polskiej produkcji
Skala historycznego sukcesu modelu w Polsce pozostaje bezprecedensowa. W latach 1973–2000 w zakładach w Bielsku-Białej i Tychach wyprodukowano dokładnie 3 318 674 egzemplarze Fiata 126p. Żaden inny model wytwarzany w Polsce nie osiągnął takiego wyniku.
Pierwszy egzemplarz zmontowano 6 czerwca 1973 roku z włoskich części. Oficjalna seryjna produkcja w Bielsku-Białej ruszyła 22 lipca 1973 roku, natomiast we wrześniu 1975 roku rozpoczęto produkcję w nowej fabryce w Tychach, zaprojektowanej na wzór zakładu w Cassino. Międzynarodowa premiera modelu odbyła się w październiku 1972 roku podczas salonu samochodowego w Turynie, a w listopadzie 1972 roku samochód zaprezentowano w Warszawie na placu Defilad jako zapowiedź „ery masowej indywidualnej motoryzacji”.
We Włoszech w latach 1972–1980 wyprodukowano 1 352 912 egzemplarzy Fiata 126. Polska stała się jednak głównym producentem modelu i jego najważniejszym rynkiem.
Cena 69 000 zł, talon i 20 pensji – realia PRL
Fiat 126p kosztował początkowo 69 000 zł. Przy przeciętnych zarobkach rzędu 3000–4000 zł miesięcznie oznaczało to konieczność odkładania całej pensji przez około 20 miesięcy. Zakup wymagał talonu lub wcześniejszej przedpłaty. Ograniczona podaż sprawiała, że na giełdzie samochodowej cena nowego egzemplarza mogła sięgać 120 000 zł, czyli niemal dwukrotności ceny katalogowej.
Gwarancja obejmowała sześć miesięcy. Mimo to popyt pozostawał ogromny. W latach 1973–1987 niemal 1,5 mln polskich rodzin kupiło swój pierwszy samochód. Liczba aut w Polsce wzrosła w tym czasie z 20 do 112 na 1000 mieszkańców.
Licencja na produkcję nie została opłacona wyłącznie dewizami. Polska spłacała ją m.in. dostawami silników i skrzyń biegów do włoskich wersji modelu. Transfer technologii objął również produkcję detali z materiałów wcześniej niewytwarzanych w kraju, co oznaczało istotny skok technologiczny dla polskiego przemysłu metalurgicznego, chemicznego i elektrotechnicznego.
W 1976 roku niemiecki magazyn „Auto Motor und Sport” uznał Fiata 126 za najtańszy w zakupie i eksploatacji samochód w Europie w klasie aut małych.
22 września 2000 roku – koniec produkcji i seria Happy End
Produkcję zakończono 22 września 2000 roku. O godzinie 12:00 z linii w Bielsku-Białej zjechał ostatni egzemplarz z limitowanej serii 1000 sztuk „Happy End” w kolorze żółtym. Jeden z tych samochodów trafił do Muzeum Fiata w Turynie, a inny do Muzeum Techniki w Warszawie.
Zamknięcie produkcji zakończyło epokę trwającą 27 lat. Fiat 126p stał się samochodem, który faktycznie zmotoryzował Polskę i pozostaje jednym z najważniejszych symboli przemian społeczno-gospodarczych w kraju.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.