reklama

Mamuka K. nie spędzi reszty życia za kratami? Sąd Najwyższy nakazał ponowną analizę wyroku

Opublikowano:
Autor:

Mamuka K. nie spędzi reszty życia za kratami? Sąd Najwyższy nakazał ponowną analizę wyroku - Zdjęcie główne
Autor: policja/archiwum | Opis: Jaki będzie ostateczny wyrok w sprawie Mamuki K.?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźDo najbliższego piątku (17 kwietnia) Sąd Apelacyjny w Łodzi odroczył wydanie wyroku w sprawie 46-letniego Mamuki K. narodowości gruzińskiej, który w 2018 roku brutalnie zabił 28-letnią Łodziankę. Choć mężczyzna został prawomocnie skazany na dożywotnie więzienie, Sąd Najwyższy nakazał ponowną analizę uzasadnienia wyroku.
reklama

"Czy kwestia kary jest adekwatna i czy jest właściwa"

Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Apelacyjny po raz kolejny musi przeanalizować, czy kwestia kary jest adekwatna i czy jest właściwa. Rozprawa w tym temacie odbyła się w poniedziałek (13 kwietnia). Była niejawna.

- Czyli to, czy mamy karę poniżej 25 lat pozbawienia wolności, czy 25, czy też będzie to kara dożywotniego pozbawienia wolności, pozostaje wciąż kwestią otwartą. Sąd musi przeanalizować aktualne opinie o skazanym, które wpłynęły do sądu, o tym, jak odbywa karę i wszystkie przesłanki, które są związane z ewentualnie okolicznościami łagodzącymi i obciążającymi. Tego zabrakło w uzasadnieniu poprzedniego wyroku Sądu Apelacyjnego

- wyjaśnia adwokat Jarosław Masłowski, obrońca oskarżonego.

reklama

SA nie przeanalizował należycie tych kwestii

Zdaniem Sądu Najwyższego, Sąd Apelacyjny w poprzednim składzie nie przeanalizował w sposób należyty tych kwestii.

- Od lat istnieją wytyczne co do tego, jak kary pozbawienia wolności są orzekane, również kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd musi zaadaptować te wytyczne do aktualnej sytuacji i wiedzy o tym, jak resocjalizuje się oskarżony i czy rzeczywiście ta ocena, która była za pierwszym razem wydana przez Sąd Apelacyjny, jest właściwa

- mówi Jarosław Masłowski.

Dramatyczne wydarzenia z 2018 roku

Do dramatycznych wydarzeń doszło 20 października 2018 roku. 28-letnia Paulina D. nie wróciła do domu z dyskoteki przy ul. Piotrkowskiej. Po kilku dniach poszukiwań jej zmasakrowane ciało przypadkowy przechodzień znalazł w zaroślach w okolicy Stawów Jana.

reklama

Śledczy ustalili, że ostatnią osobą, z jaką 28-latka miała kontakt, był Gruzin Mamuka K. Ich spotkanie po wyjściu kobiety z dyskoteki nagrały kamery miejskiego monitoringu. Oboje udali się do hostelu przy ul. Żeromskiego, w którym mężczyzna wynajmował pokój. Tam miało dojść do zabójstwa. Łodzianka została pobita i pocięta nożem. Następnie, według ustaleń prokuratury, sprawca wywiózł jej zapakowane w torbę ciało taksówką w rejon Stawów Jana i porzucił.

Jaki będzie ostateczny wyrok dla Gruzina?

Jeszcze tego samego dnia Gruzin wyjechał na Ukrainę. W Łodzi w tym czasie intensywnie poszukiwano Pauliny D. Po odkryciu zwłok wszczęto pościg za podejrzanym. Zatrzymano go 1 listopada 2018 roku w Kijowie. Po kilku miesiącach został przewieziony do Polski. Podczas procesu w Sądzie Okręgowym Mamuka K. dostał 25 lat więzienia. Z wyrokiem nie zgodziła się ani prokuratura, ani obrona - obie strony złożyły apelację. Sąd Apelacyjny podwyższył karę, skazując Gruzina na dożywotnie pozbawienie wolności.

reklama

Czy ten wyrok zostanie podtrzymany? Dowiemy się 17 kwietnia.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo