reklama

Mieszkańcy Radiostacji protestują. "Kolejne osiedle to zatory drogowe i niszczenie zieleni"

Opublikowano:
Autor:

Mieszkańcy Radiostacji protestują. "Kolejne osiedle to zatory drogowe i niszczenie zieleni" - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Śliwiński/archiwum | Opis: Mieszkańcy Radiostacji nie chcą kolejnych bloków na osiedlu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźJuż blisko 130 podpisów jest pod petycją, którą w Internecie zamieścili mieszkańcy osiedla Radiostacja w Łodzi. Sprzeciwiają się w niej sprzedaży przez miasto kolejnej działki w ich okolicy.
reklama

Ten teren to bezcenna enklawa zieleni

- Teren położony między pętlą Radiostacja, osiedlem Narutowicza Residence, terenami Uniwersytetu Łódzkiego i ul. Narutowicza stanowi dla nas bezcenną enklawę zieleni

- piszą w petycji.

Swój protest mieszkańcy motywują m.in. ochroną unikalnego ekosystemu i bioróżnorodności.

- Skwer składa się z drzew, których wysokość sięga 6-7 piętra, co czyni je jednymi z najbardziej okazałych w tej części miasta. Teren jest domem dla licznych gatunków ptaków, regularnie pojawiają się tu również dziki, lisy i sarny.

Autorom petycji chodzi też o rychły paraliż komunikacyjny tego rejonu.

- Okolice ulic Narutowicza i Pomorskiej już są przeludnione. Powstanie kolejnych osiedli to codzienne zatory samochodowe na Pomorskiej, Narutowicza, Konstytucyjnej, Tamka i Niciarnianej

reklama

- podnoszą.

Jakie plany ma Urząd Miasta Łodzi?

Mieszkańcy obawiają się, że sprzedaż działki doprowadzi do tzw. patodeweloperki, czyli budowy bloków z malutkimi mieszkaniami bez wystarczającej liczby miejsc parkingowych.

- Już teraz brakuje tu parkingów, co skutkuje rozjeżdżaniem trawników i nielegalnymi postojami. Kolejna inwestycja tylko pogorszy tę sytuację.

O plany wobec nieruchomości na Radiostacji zapytaliśmy Urząd Miasta Łodzi.

- Kwestie ochrony zieleni i jakości życia mieszkańców Łodzi są dla nas jednym z kluczowych kryteriów. Łódź nie ma planów sprzedaży działek w rejonie ul. Narutowicza i Konstytucyjnej. Ujęcie tego terenu na liście potencjalnych lokalizacji sprzedażowych nie jest absolutnie równoznaczne z decyzją o jego zbyciu. Obecnie prowadzona jest standardowa procedura analizy tej przestrzeni

- wyjaśnia wiceprezydent Adam Pustelnik.

reklama

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo