Zakład za 123 mln zł ma nie tylko naprawiać tramwaje
Prezes MPK Zbigniew Papierski oprowadził łódzkich radnych po nowym Zakładzie Techniki MPK na Helenówku i przekonywał, że bez takiego zaplecza i przy tak zróżnicowanym taborze łódzka komunikacja długo by nie pociągnęła. To właśnie tutaj naprawiane i modernizowane są tramwaje, także te kupowane przez Łódź z drugiej ręki.
Ale MPK chce pójść znacznie dalej. Zakład ma nie tylko pracować na potrzeby łódzkiego przewoźnika, lecz również zarabiać na zleceniach zewnętrznych.
Pierwszy duży kontrakt już jest. MPK wspólnie z łódzką Eniką wygrało przetarg dotyczący modernizacji 123 tramwajów Skoda kursujących w Pradze. Enika jest liderem przedsięwzięcia i dostawcą podzespołów, a praec będą wykonywana właśnie w Łodzi.
- Enika jest dostawcą podzespołów, a my wszystko montujem. Pierwszy tramwaj trafia do nas w październiku. Przez najbliższe pięć lat będziemy modernizowali te pojazdy. Przerabiamy tramwaj, dokładamy między innymi klimatyzację
- mówi Zbigniew Papierski.
Dla MPK ma to być także sposób na zdobycie doświadczenia przed znacznie większym przedsięwzięciem.
W tej chwili łódzkie MPK przede wszystkim odnawia używane tramwaje
W 2028 roku z Łodzi ma wyjechać prototyp
Chodzi o budowę własnego tramwaju.
Papierski przekonuje, że najważniejsze zaplecze już jest: hala, maszyny i przede wszystkim ludzie, którzy potrafią tramwaj rozebrać do ostatniej śróbki, a później złożyć go od nowa.
- Mamy dzisiaj mury, maszyny, mamy ludzi. Kadra potrafi rozłożyć i złożyć tramwaj, więc jaki problem zrobić swój?
- mówił prezes MPK.
W najbliższym czasie ma zostać ogłoszone postępowanie dotyczące projektu pojazdu. MPK chce jednak uczestniczyć w jego przygotowaniu, a nie po prostu kupić gotową dokumentację.
Najbardziej prawdopodobny wariant to tramwaj w 100 proc. niskopodłogowy, z trzema wózkami i sześcioma parami drzwi. Wszystko wskazuje też na to, że będzie to pojazd jednokierunkowy.
Powód jest prosty - pieniądze.
Według prezesa różnica w cenie zakupu, a później także utrzymania tramwaju jedno- i dwukierunkowego może wynosić co najmniej 2 mln zł. MPK zakłada więc, że tramwaje dwukierunkowe, które Łódź już ma, będą wykorzystywane przede wszystkim tam, gdzie wymagają tego remonty i czasowa organizacja ruchu.
- Jeżeli głównie mamy zaspokoić potrzeby miasta, trzeba brać pod uwagę ekonomię
- podkreśla Papierski.
Plan zakłada, że prototyp łódzkiego tramwaju powinien wyjechać pod koniec 2028 roku.
Pierwszych pięć tramwajów na kredyt
Kolejny krok ma nastąpić już rok później.
- W 2029 roku może zbudujemy pięć tramwajów
- zapowiada prezes MPK.
I właśnie te pierwsze pojazdy będą kluczowe, bo mają dać łódzkiej spółce referencje. Dopiero z nimi MPK będzie mogło normalnie stawać do postępowań i konkurować z innymi producentami.
Skąd pieniądze? Na początku z banku.
- Potrzebujemy na te pierwsze trzy-pięć sztuk zaciągnąć kredyt. Później na kilka następnych pewnie też będziemy podpierać się kredytem, ale kolejne powinny już mieć źródło finansowania ze środków unijnych
- mówi prezes MPK.
Przychody ze sprzedaży tramwajów miałyby następnie służyć między innymi do spłaty zaciągniętego finansowania.
Według dzisiejszych szacunków wyprodukowanie jednego nowego tramwaju kosztowałoby około 10-12 mln zł. Dla porównania generalny remont starszego pojazdu pochłania około 4 mln zł.
Nawet 15 tramwajów rocznie
Docelowo możliwości Zakładu Techniki mają być znacznie większe niż produkcja kilku pojazdów.
- Zdolność docelowa przy tych warunkach lokalowych, to 10-15 tramwajów rocznie. To nam pozwoli w ciągu 7-8 lat , wymienić tabor niskopodłogowy w mieście Łodzi
- mówi Papierski.
Bo podstawowy cel jest jasny: tramwaje mają powstawać przede wszystkim dla Łodzi.
- Idea jest taka, żeby całkowicie zaspokoić potrzeby miasta Łodzi. Jeżeli jednak z jakichś powodów nie będzie chciało pozyskać tych tramwajów, będziemy stawać w przetargach
- zapowiada prezes.
Papierski nie ukrywa, że chciałby osobiście doczekać momentu, w którym pierwszy tramwaj zbudowany przez MPK wyjedzie na tory.
- Myślę, że pokażemy, że potrafiliśmy zbudować najnowocześniejszy Zakład Techniki i jesteśmy w stanie zrobić najlepszy tramwaj w Polsce. Chyba że mnie wyrzucą. Ale ja jeszcze chcę zakończyć
przenosiny z Limanowskiego, i chciałbym zobaczyć ten tramwaj
- mówił.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.