reklama

Najtańsze auta 2026. Ile dziś zapłacą Łodzianie?

Opublikowano:
Autor:

Najtańsze auta 2026. Ile dziś zapłacą Łodzianie? - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Najtańsze auta 2026. Ile dziś zapłacą Łodzianie?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźJeśli planujesz zakup nowego auta w 2026 roku, ceny w salonach nie zaskaczą Cię gwałtownymi podwyżkami. Najtańsze modele startują dziś z poziomu niespełna 64 tys. zł, a zdecydowana większość propozycji to samochody spalinowe. Wbrew obawom o dominację producentów z Chin, w czołówce wciąż przeważają marki europejskie i koreańskie. Tylko jeden model z Państwa Środka znalazł się w pierwszej dziesiątce najtańszych nowych aut dostępnych w Polsce.
reklama

W zestawieniu dziesięciu najtańszych modeli aż dziewięć to samochody z tradycyjnym napędem benzynowym. Jedynym wyjątkiem jest elektryczna propozycja segmentu A. To wyraźny sygnał, że tam, gdzie kluczowa jest cena zakupu, klienci wciąż wybierają klasyczne rozwiązania.

Co istotne, siedem z dziesięciu modeli to auta europejskich marek. Udział producentów z Chin w całym rynku nowych samochodów w Polsce wynosi obecnie około 10 procent. Choć „chińczyki” coraz częściej widać na ulicach Łodzi, trzeba pamiętać, że na ten wynik pracuje ponad 30 marek.

Fiat Pandina i Dacia Sandero – cena poniżej 65 tys. zł

Najtańszym nowym samochodem w Polsce jest dziś Fiat Pandina. To odświeżona wersja trzeciej generacji Pandy, konstrukcji obecnej na rynku od niemal 15 lat. Cena startuje od 63 600 zł. W standardzie znajdziemy klimatyzację, 14-calowe stalowe felgi i bazowy lakier Żółty Positano. Nie ma natomiast radia.

reklama

Pod maską pracuje 1-litrowa jednostka z rodziny FireFly wspierana układem miękkiej hybrydy. Silnik rozwija 70 KM, przyspiesza do 100 km/h w 13,9 s i zużywa średnio 5 l paliwa na 100 km. Rozstaw osi 2300 mm sprawia, że auto dobrze odnajduje się w ciasnych ulicach Śródmieścia czy Bałut.

Drugie miejsce zajmuje Dacia Sandero z ceną od 63 900 zł. Tańsza konfiguracja z silnikiem TCe 90 za 61 300 zł znika z oferty. W podstawie dostępna jest mocniejsza, 100-konna jednostka. Standard obejmuje światła LED i czujniki parkowania, ale za klimatyzację i system multimedialny trzeba dopłacić. Ciekawą alternatywą jest wersja Eco-G 120 z fabrycznym LPG – mocniejsza i lepiej wyposażona.

reklama

Citroen C3 i koreańskie bliźniaki – segment A i B walczy ceną

Na trzeciej pozycji znajduje się Citroen C3 w cenie 71 200 zł. To konstrukcyjny brat Fiata Grande Pandy – ten sam rozstaw osi 2540 mm i podobny silnik 1.0 Turbo. W relacji ceny do przestronności C3 wypada bardzo konkurencyjnie.

W pierwszej piątce są także dwa koreańskie modele segmentu A: Kia Picanto za 72 000 zł oraz Hyundai i10 od 72 300 zł (promocyjnie 69 300 zł). Oba auta mają wolnossące silniki 1.0. Hyundai oferuje 63 KM i przyspieszenie do 100 km/h w 15,6 s, Kia – 68 KM i sprint krótszy o sekundę. Standard obejmuje klimatyzację, kamerę cofania i system multimedialny z Apple CarPlay oraz Android Auto. Hyundai daje 5 lat gwarancji, Kia – 7 lat.

reklama

Fiat Grande Panda i Dacia Spring – benzyna kontra elektryk

Szóste miejsce należy do Fiat Grande Panda, wycenionego na 72 300 zł w wersji Pop z silnikiem 1.2 o mocy 100 KM. Przyspieszenie do 100 km/h trwa 10,6 s. W standardzie jest klimatyzacja, ale zamiast klasycznego systemu multimedialnego przewidziano uchwyt na smartfona.

Jedynym autem elektrycznym w zestawieniu jest Dacia Spring, plasująca się na siódmym miejscu z ceną od 73 500 zł. Producent oferuje dodatkowo 7 tys. zł rabatu. Zmodernizowany model ma silnik o mocy 70 lub 100 KM, zasięg 225 km w cyklu mieszanym, przyspieszenie do 100 km/h w 12,3 s i średnicę zawracania 9,6 m. Wersja Essential nie ma klimatyzacji.

reklama

MG3, Skoda Fabia i Seat Ibiza – końcówka pierwszej dziesiątki

Ósme miejsce zajmuje jedyny chiński model w zestawieniu – MG3. Cennik zaczyna się od 73 500 zł, ale dostępna jest promocyjna oferta za 67 000 zł na egzemplarze wyprodukowane w 2024 roku. Bazowa wersja Standard z silnikiem 1.5 o mocy 115 KM oferuje 7-letnią gwarancję, ekran 10,25 cala, kamerę cofania oraz Apple CarPlay i Android Auto. W standardzie są jednak halogenowe reflektory.

Dziewiąta jest Skoda Fabia w cenie 75 150 zł (promocyjnie 73 150 zł). Pod maską pracuje 80-konny silnik 1.0. Na wyposażeniu znajdują się LED-owe światła, tempomat, klimatyzacja i dwa ekrany.

Listę zamyka Seat Ibiza za 77 300 zł. Model segmentu B z silnikiem 1.0 TSI o mocy 80 KM oferuje tempomat, klimatyzację, czujniki parkowania, cyfrowe zegary 8 cali i ekran multimedialny 8,25 cala.

Dla mieszkańców Łodzi oznacza to jedno: jeśli szukacie nowego auta do codziennej jazdy po mieście, budżet na poziomie 64–75 tys. zł pozwala dziś wybierać spośród kilku realnych opcji – głównie benzynowych, z podstawowym, ale wystarczającym wyposażeniem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo