reklama

Nie poznawała własnego męża i straciła więź z córką. Łodzianka Ada przerwała milczenie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie poznawała własnego męża i straciła więź z córką. Łodzianka Ada przerwała milczenie - Zdjęcie główne
Autor: Instagram/@adrianna.tyszka | Opis: Trudne wyznanie Ady

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźŁodzianka Ada, która męża znalazła w programie "Rolnik szuka żony" opowiedziała o psychozie poporodowej. Jak mówiła: "Czułam, że coś złego się dzieje”
reklama

 Ada Tyszka zdecydowała się opowiedzieć o jednym z najtrudniejszych momentów swojego życia. Łodzianka najpierw wraz z mężem Michałem pojawiła się w programie "Rolnik szuka żony. Odwiedziny", a potem sama w programie "Pytanie na śniadanie". Jak się okazało młoda kobieta po narodzinach córki zmagała się z psychozą poporodową. Pojawiły się bezsenność, silne pobudzenie, omamy i utrata kontaktu z rzeczywistością. Jej historia pokazuje, jak poważne mogą być zaburzenia psychiczne po porodzie.

Wszystko zaczęło się po narodzinach córki

reklama

Narodziny dziecka miały być dla Ady i jej męża wyjątkowym momentem. Po porodzie sytuacja zaczęła jednak stopniowo się zmieniać. Ada, jak przyznała, zaczęła mieć poważne problemy ze snem. Towarzyszyło jej silne pobudzenie, a następnie narastające zmęczenie. Z czasem pojawiły się również objawy psychotyczne.

Jak opowiadała, zaczęła mieć omamy i problemy z rozpoznawaniem rzeczywistości. W pewnym momencie nie rozpoznawała nawet swojego męża.

Kobieta wspominała, że miała świadomość, że dzieje się z nią coś niepokojącego. Jednocześnie jej stan stopniowo się pogarszał. Michał, mąż Łodzianki, relacjonował, że Ada wielokrotnie mówiła, że umiera. Dla najbliższych był to sygnał, że sytuacja wymaga zdecydowanej reakcji i profesjonalnej pomocy. Rodzina zorganizowała przy niej stałą opiekę.

reklama

Jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń Ady były zmiany w jej emocjach wobec nowo narodzonego dziecka. Kobieta przyznała, że w pewnym momencie przestała odczuwać wcześniejszą miłość do córki i zaczęła czuć wobec niej odrzucenie. Było to dla niej niezwykle trudne doświadczenie.

W "Pytaniu na śniadanie" opowiadała, że to bliscy jako pierwsi zauważyli, że  zaczyna zachowywać się inaczej. Najpierw zareagowały szwagierka i teściowa. Skontaktowały się z mamą i siostrą dziewczyny. Najpierw siostra przyjechała na Podlasie, a później dołączyła ich mama. Ponieważ obie miały także własne obowiązki i pracę, wymieniały się, aby Adrianna nie została sama z maleństwem.

reklama

Dzięki temu, że się wymieniły, cały czas ktoś czuwał nade mną i nad dzieckiem 

 - wspominała i przyznała, że dostała od nich dużo wsparcia. "Wszyscy odegrali wspaniałą rolę" - mówiła.

Teraz jestem bardzo szczęśliwa. Wszystko się układa jak najbardziej i teraz moje dziecko uczy mnie tylko cierpliwości. Ale kocham, kocham ponad życie

 - dodała w programie.

Kilka godzin Ada podziękowała widzom programu za wsparcie. 

Chciałabym podziękować wam, widzom, za wsparcie, za komentarze, za aktywność, za to, że tak niektórzy bardzo mocno się otworzyli na mnie, a w końcu jestem dla was dość obcą osobą, więc tym bardziej jest mi miło, że po prostu swoje historie zdradziliście, więc bardzo, bardzo dziękuję

 - powiedziała Łodzianka.

Jej mąż podkreślił natomiast, że takich rzeczy nie można się wstydzić. 

Psychoza poporodowa to poważny problem

Psychoza poporodowa jest znacznie poważniejszym stanem niż tzw. baby blues. Może obejmować m.in. omamy, urojenia, dezorientację, silne pobudzenie oraz utratę kontaktu z rzeczywistością. Wymaga szybkiej konsultacji lekarskiej i odpowiedniego leczenia. Szczególnie ważne jest wsparcie rodziny i bliskich, którzy mogą zauważyć niepokojące zmiany w zachowaniu młodej mamy.

reklama

Decyzja Ady o publicznym opowiedzeniu o swoich doświadczeniach może pomóc zwrócić uwagę na problem zdrowia psychicznego kobiet po porodzie. Narodziny dziecka często przedstawiane są jako wyłącznie radosne wydarzenie. Tymczasem okres połogu może wiązać się również z poważnymi trudnościami psychicznymi. Historia Ady pokazuje, że nie należy ich bagatelizować.

To, czym jest baby blues, depresja poporodowa, a czym psychoza wyjaśniła w programie obecna na kanapie razem z Adą - pani psycholog Dina Homa. Szczegóły poniżej. 

Rozwiń

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo