„Obserwuje się coraz częstsze przypadki wykorzystywania budynków jednorodzinnych jako nielegalnych obiektów zakwaterowania pracowniczego, w których zamieszkuje od kilkunastu do kilkudziesięciu osób” – podkreśla wójt gminy Kobierzyce Piotr Kopeć w piśmie do ministra finansów Andrzej Domański, cytowanym przez Rzeczpospolita.
Choć przykład pochodzi z Dolnego Śląska, mechanizm jest identyczny także w centralnej Polsce. Domy projektowane dla jednej rodziny są masowo wynajmowane przez agencje pracy i pośredników, a następnie wykorzystywane jako zbiorowe kwatery dla pracowników, często zatrudnionych w logistyce, przemyśle i usługach.
Gmina bez realnych narzędzi działania
Wójt Kobierzyc zwraca uwagę, że samorządy nie mają dziś skutecznych instrumentów prawnych, by przeciwdziałać zjawisku. „Zjawisko to nasila się z powodu niewystarczających regulacji prawnych oraz braku skutecznych mechanizmów egzekwowania istniejących przepisów” – wskazuje Piotr Kopeć.
To problem znany także gminom ościennym Łodzi, gdzie intensywna zabudowa jednorodzinna sąsiaduje z dużymi zakładami pracy. W praktyce postępowania administracyjne są długotrwałe, a sankcje symboliczne w porównaniu z zyskami z najmu.
Nadzór budowlany: każda sprawa analizowana indywidualnie
Stanowisko w tej sprawie przedstawił Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, który przyznaje, że wykrycie nielegalnej zmiany sposobu użytkowania budynku jest wyjątkowo trudne.
„Nadzór budowlany może podjąć działania, gdy uzyska wiedzę o takiej praktyce. Przy czym każdy taki przypadek powinien być analizowany indywidualnie, ponieważ samo użytkowanie budynku mieszkalnego przez inne osoby niż właściciel nie przesądza o tym, że nastąpiła zmiana sposobu jego użytkowania” – zaznaczył urząd, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.
Resort rozwoju: grzywna do 5 tys. zł to za mało
Do problemu odniosło się Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które przyznaje, że obecne przepisy są trudne do wyegzekwowania. Jednym z analizowanych rozwiązań jest podniesienie maksymalnej grzywny, która dziś wynosi 5 tys. zł, oraz wprowadzenie możliwości wielokrotnego jej nakładania w przypadku niewykonywania orzeczeń sądu.
„Dodatkowo resort analizuje, czy pomóc mogłaby zmiana definicji budynku zbiorowego” – informuje „Rzeczpospolita”.
„De facto powstają getta pracownicze”
Autorzy petycji „STOP hotelom pracowniczym w domach jednorodzinnych” alarmują, że problem ma także wymiar społeczny. „Na naszych osiedlach agencje pracy i pośrednicy masowo wynajmują domy jednorodzinne, które następnie służą za zakwaterowanie dla 20, 30, a czasem nawet większej liczby pracowników tymczasowych” – napisano.
W dalszej części dokumentu podkreślono brak spełnienia norm sanitarnych i przeciwpożarowych oraz konsekwencje dla mieszkańców. „De facto powstają getta pracownicze w środku osiedli domów jednorodzinnych, co sprzyja napięciom społecznym i dezintegracji”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.