Odbiór społeczny ulicy Boya-Żeleńskiego w Łodzi zorganizowano w sobotę 5 kwietnia.
Koniec remontu ul. Boya-Żeleńskiego - jakie uwagi zgłosili mieszkańcy?
Tuż po godzinie 10:30 rozpoczęto spacer wyremontowanym odcinkiem tj. od Spornej do Obrońców Westerplatte - nie brakowało pytań oraz uwag ze strony mieszkańców.
Nie zabrakło m.in. LDZ Zmotoryzowanych Łodzian, którzy wręczyli wiceprezydentowi Piotrowskiemu "prezent" w postaci zmiotki z szufelką. Wszystko po to, aby zwrócić uwagę na zalegający brud po zakończonych inwestycjach na łódzkich ulicach.
Wiceprezydent powitał mieszkańców remontowanej ulicy i zapewnił, że to, co wykonawca podczas prac uszkodził będzie naprawione
- Nie jest to najlepsza inwestycja i my tego nie ukrywamy, że została po prostu wcześniej spartaczona. Chcemy ją dziś ocenić wraz z państwem, wszystkie wasze uwagi zostaną zebrane i przekazane do wykonawcy
- mówił Tomasz Piotrowski, wiceprezydent Łodzi.
I dodał:
- Mamy nadzieję, że tym razem nie będzie trzeba jej remontować ponownie. Zwłaszcza że badania, które wykonaliśmy pokazują, że nowy asfalt powinien posłużyć na długie lata. Nasz cel był tutaj prosty - na ul. Boya-Żeleńskiego ma być prosty asfalt.
Zgromadzeni na miejscu mieszkańcy nie ukrywali, że zarówno dyskusją o ul. Boya-Żeleńskiego, jak i o remoncie są już po prostu zmęczeni.
- Dla mnie to jest komedia na cały świat. Mieszkam na Słowacji, mój mąż jest Słowakiem i jeśli pokazują remont ul. Boya-Żeleńskiego w słowackich mediach, to o czym tu mówić?
- mówiła jedna z mieszkanek.
- Raz położyli asfalt i potem musieli go kuć, jak to teraz wygląda?
- dodała inna mieszkanka.
Bałuciarze na spacerze z urzędnikami - tematem rozmów remont ul. Boya-Żeleńskiego
Wśród zgłoszonych przez mieszkańców uwag znalazły się: uszkodzone podczas prac krawężniki, nierówna nawierzchnia dla pieszych na przystankach autobusowych oraz propozycja utworzenia nowych miejsc parkingowej po drugiej stronie ulicy.
Przedstawiciele ZDiT-u tłumaczyli, że nie wszystkie krawężniki przy nowym asfalcie były w zakresie tego zadania, a utworzenie nowych miejsc parkingowych mogłoby utrudnić przejazd, zwłaszcza po powrocie autobusów MPK.
Ze strony Zmotoryzowanych padł również apel o wymianę płyty od studzienki na wysokości przejazdu rowerowego przy parku Szarych Szeregów. Obecnie jadąc rowerem lub hulajnogą można tutaj wjechać kołem i się wywrócić - podkreślono.
Przy skrzyżowaniu z ulicą Przemysłową brakuje jeszcze także fragmentu asfaltu - ma się on pojawić w najbliższych dniach. Niewykluczone, że poprawki będą także przy skrzyżowaniu z ulicą Sucharskiego, przy przejściu dla pieszych.
Ostatnie korekty mają się odbywać przez najbliższe dwa weekendy. W pełni otwartą i równą ulicą mamy pojechać jeszcze przed majówką.
Sporą część spotkania poświęcono także na rozmowę o przyszłości ulicy Emilii Plater, na której remont mieszkańcy mają czekać od ponad 30 lat. Przedstawiono lokalizację, w której mieszkańcy chcieliby mieć nowe parkingi, nawet jeśli miałoby się to wiązać z zamianą trawnika na parking.
Władze zapowiedziały, że wśród najbliższych inwestycji znalazła się ulica Górnicza w kierunku Emilii Plater, a także z większych zadań są to ulice Źródłowa i Franciszkańska. Mieszkańcy poprosili także o lepsze oświetlenie parku Szarych Szeregów oraz o odnowienie uszkodzone płyty przy pomniku Martyrologii Dzieci "Pęknietego Serca".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.