reklama

Pani rzecznik została panią naczelnik. Zmiany w zespole prasowym łódzkiej policji

Opublikowano:
Autor:

Pani rzecznik została panią naczelnik. Zmiany w zespole prasowym łódzkiej policji - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Po 13 latach z zespołu prasowego KWP odeszła nadkom. Aneta Sobieraj.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźPo 13 latach z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi odchodzi nadkom. Aneta Sobieraj. Funkcjonariuszka nie opuszcza jednak służby - została po. naczelnika Wydziału Doboru Policji.
reklama

"Będzie mi brakować pracy z dziennikarzami"

- Cieszę się z awansu, przede mną nowe zadania i wyzwania. Choć przyznam, że będzie mi brakować pracy z dziennikarzami...

- mówi nadkom. Aneta Sobieraj.

Ścieżka zawodowa byłej rzeczniczki nie była oczywista.

- W policji znalazłam się trochę przez przypadek. Studiowałam stosunki międzynarodowe i po studiach razem z większością znajomych chciałam pracować w otwierającym się właśnie w Łodzi firmie Philips. Ostatecznie trafiłam jednak na staż w Urzędzie Miasta Łodzi i zapowiadało się, że tam zostanę. Tata podpowiedział mi, że jest nabór do KWP. To był 2005 rok. Przyjechałam i zobaczyłam wielką kolejkę chętnych przed komendą. Wtedy zrezygnowałam. Ale później zaczęłam przeglądać testy egzaminacyjne i w końcu złożyłam dokumenty. Kwalifikacje były trudne, ale się udało

reklama

- wspomina policjantka.

Pierwsza wypowiedź przed kamerą była stresująca

Na początku trafiła do IV Komisariatu Policji, później pracowała w ogniwie ds. nieletnich, potem w wydziale kryminalnym KWP.

- Gdy zaszłam w ciążę, stwierdziłam, że przydałoby mi się coś spokojniejszego niż ściganie przestępców. Wtedy okazało się, że jest nabór do zespołu prasowego

- opowiada Aneta Sobieraj.

Pracowali w nim wtedy Joanna Kącka, Adam Kolasa i Radosław Gwis.

- Moją pierwszą wypowiedzią dla mediów była rozmowa z dziennikarką telewizji Toya, nie pamiętam już, o czym. Strasznie się stresowałam, ale ostatecznie wszystko poszło dobrze

- mówi z uśmiechem funkcjonariuszka.

reklama

"Rzecznikowanie będę wspominać z nostalgią"

Przez te 13 lat pracy były w niej różne momenty: i trudne, i zabawne.

- Do tych pierwszych na pewno zaliczyłabym tragiczny wypadek na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, i początkową narrację, że oskarżony o jego spowodowanie miał znajomości w policji, dlatego mógł wyjechać za granicę. Długo trzeba było to tłumaczyć i prostować. Trudnym momentem było też odejście Joanny Kąckiej, od której mnóstwo się nauczyłam

- wymienia nadkom. Sobieraj.

Z zabawnych chwil była pani rzecznik wylicza różne wpadki słowne i przejęzyczenia przed kamerą.

- Na szczęście zawsze dziennikarze byli wyrozumiali i robiliśmy powtórkę. I dlatego właśnie ten etap mojej pracy - czyli rzecznikowanie - będę wspominać z rozrzewnieniem i nostalgią. Bardzo wszystkim, zarówno z mojego zespołu, jak i właśnie dziennikarzom, dziękuję za ten wspólny czas.

reklama

Kto zastąpił panią rzecznik?

Następczynią Anety Sobieraj w zespole prasowym KWP została kom. Edyta Machnik.

- Była dla mnie wielkim wsparciem i pomocą. To bardzo pracowita osoba, która z pewnością świetnie sprawdzi się w tej roli

- zapewnia policjantka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo