reklama

Rekord gorąca w Łodzi pobity. Ludzi wymiotło z ulic!

Opublikowano:
Autor:

Rekord gorąca w Łodzi pobity. Ludzi wymiotło z ulic! - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Wiele osób chowało się przed słońcem pod parasolami.
Zobacz
galerię
13
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźWydawałoby się, że w taki słoneczny dzień, jak niedziela (28 czerwca) główna ulica Łodzi powinna być pełna ludzi. Nic bardziej mylnego! Po Piotrkowskiej spacerowały pojedyncze osoby i do tego głównie jedną, zacienioną stroną.
reklama

Fanpejdż Pogoda w Łodzi podał, że o godz. 14 temperatura osiągnęła 36,6 st. Celsjusza, co oznacza, że to łódzki rekord został pobity - maksimum, jakie przez ostatnie lata pokazywały termometry w naszym mieście, wynosiło 36,3 st. Celsjusza (odnotowano je 30 czerwca 2019 roku).

"Dopiero co wszyscy narzekali, że pogoda kiepska"

Łodzianie posłuchali ostrzeżeń meteorologicznych i w większości zostali w domach. Ci, których spotkaliśmy na Piotrkowskiej, nie rozstawali się z przeciwsłonecznymi okularami, nakryciami głowy i butelkami z wodą.

- Chcieliśmy ciepło, to jest! Dopiero co wszyscy narzekali, że pogoda kiepska. No to jak zrobiło się upalnie, powinniśmy być zadowoleni. Mnie tam się podoba, choć długo spacerować dziś nie będę

reklama

- mówiła pani Anna, która chwilę wcześniej kupiła w aptece rozpuszczalne w wodzie elektrolity do picia.

Dwie kurtyny wodna przy Pasażu Schillera to za mało

Wiele osób zaopatrzyło się też w parasole, którymi próbowały chronić się od lejącego się z nieba żaru. 

- Przed chwilą schłodziłam się trochę przy kurtynie wodnej obok Pasażu Schillera. Szkoda, że rozstawiono tylko dwie, i tylko z jednej strony Piotrkowskiej. Ktoś mi mówił, że niektóre restauracje zamontowały podobne zraszacze przy swoich ogródkach, fajny pomysł

- o swoim sposobie na upalny dzień w mieście opowiedziała nam pani Jadwiga.

Wielka kolejka na Falę, tłoczno na miejskich plażach

Ci, którzy zdecydowali się wyjść na spacer, co jakiś czas robili sobie przystanki w zacienionych bramach. Co bardziej pomysłowi wchodzili do sklepów (28 czerwca to niedziela handlowa - przyp. red.), żeby skorzystać z pracującej tam na maksymalnych obrotach klimatyzacji.

reklama

- Ale za bardzo chłodzić się też nie można, bo jak za chwilę znowu wyjdziemy na ten gorąc, to możemy się pochorować

- przekonywał pan Remigiusz, łapiący ochłodę w jednej z sieciowych drogerii.

Ci, którzy w taką pogodę nie chcieli siedzieć w domach, wybrali się na łódzkie kąpieliska i baseny. Do obu wejść do aquaparku Fala ustawiały się długie kolejki. Tłoczno było też na miejskich plażach.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo