reklama

Dżungla 360 w Botaniku. Ironiczna gra łódzkich społeczników robi furorę w sieci

Opublikowano:
Autor:

Dżungla 360 w Botaniku. Ironiczna gra łódzkich społeczników robi furorę w sieci - Zdjęcie główne
Autor: UMŁ | Opis: Czy da się postawić ogromny pawilon komercyjny w sercu Ogrodu Botanicznego bez wycinania drzew?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźCzy da się postawić ogromny pawilon komercyjny w sercu Ogrodu Botanicznego bez wycinania drzew? Społecznicy z Mapy Drzew Łodzi chcą pokazać, że to niemożliwe. Stworzyli interaktywną grę „ABSURD360”, która w prześmiewczy sposób punktuje plany miasta.
reklama

Społecznicy z Mapy Drzew Łodzi stworzyli interaktywną grę przeglądarkową „ABSURD360”. Jej celem jest znalezienie miejsca dla budynku Dżungli 360 na terenie Ogrodu Botanicznego w taki sposób, aby nie spowodować żadnych strat przyrodniczych.

- Mechanizm gry jest absurdalny, jak sam pomysł postawienia wielkiego pawilonu na terenie Ogrodu Botanicznego

- mówi Szymon Iwanowski, jeden z członków Mapy Drzew Łodzi.

Twórcy zapowiadają, że każda osoba, której uda się wykonać to zadanie, może otrzymać bon na sekator, aby w ramach wolontariatu wypielęgnować wszystkie łódzkie pomniki przyrody.

reklama

Autor: Screen dzungla360.pl

Protest w interaktywnej formie

Szymon Iwanowski zaznacza, że gra jest próbą twórczego i metaforycznego radzenia sobie w trudnej sytuacji. Społecznicy doszli do wniosku, że wszystkie merytoryczne argumenty przeciwko budowie Dżungli 360 nie trafiają do jej pomysłodawców.

- Od połowy grudnia opublikowaliśmy pięć sążnistych tekstów na profilu Mapy Drzew Łodzi w serwisie Facebook, które wyświetlono ponad 200 tysięcy razy. W każdym z wpisów w wyważony sposób staraliśmy się podać argumenty natury przyrodniczej, społecznej i ekonomicznej, uzasadniające nasz sprzeciw wobec tej niepotrzebnej i powszechnie niechcianej inwestycji w mieście miliona problemów

reklama

- argumentuje Szymon Iwanowski.

Według społeczników z opublikowanych materiałów można by stworzyć niewielką książkę. Twierdzą, że pomimo solidnej argumentacji, ich głos jest ignorowany.

- Mamy poczucie, że nasze stanowisko zostało dobrze uzasadnione, a tymczasem pomysłodawcy Dżungli w kółko grają tę samą zdartą płytę: rozwój tak, stagnacja nie. Problem w tym, że większość głosów społecznych jasno odrzuca wizję rozwoju przez niszczenie, przy czym deklaruje, że modernizacja Ogrodu jest potrzebna. Z przekonania, że argumenty merytoryczne do pomysłodawców tej dzikiej inwestycji nie docierają, powstał pomysł, by ją wyśmiać

-dodaje społecznik.

Odbiór gry przez internautów

Jak informuje Szymon Iwanowski, w ciągu pierwszych 24 godzin w grę zagrało prawie 1300 osób. Większość użytkowników rozumie jej metaforyczny sens, choć nie wszyscy podchodzą do inicjatywy z entuzjazmem.

- Kilka osób zarzuciło nam sankcjonowanie niszczenia przyrody na terenie Ogrodu Botanicznego oraz niestosowność żartu w obliczu tak poważnej sprawy. Szanujemy to i rozumiemy, że niektórym Łodziankom i Łodzianom nie jest w tej sytuacji do śmiechu. Nasza gra to śmiech przez łzy, rodzaj montypythonowskiego humoru w obliczu bezradności wobec pomysłu najgłupszego z możliwych, a wprowadzanego siłą

reklama

- mówi Szymon Iwanowski.

Pojawiły się także głosy osób, które potraktowały symulację dosłownie. Niektórzy uznali, że skoro udało im się „wcisnąć” budynek kosztem wycinki „zaledwie 18 drzew”, to inwestycję należy realizować. Twórcy już planują kontynuację projektu.

- Osobom komentującym grę już kilka godzin po publikacji zamarzyła się mapa świata jako podkład. Dzięki temu możliwe byłoby przejście trzeciego poziomu i zmieszczenie na planszy „ego niektórych urzędników”. Roboczo nazwaliśmy tę część „Dżungla360. Invaders”

- zapowiada Iwanowski.

Inwestycje niszczą łódzką zieleń?

Działania wokół Dżungli 360 to tylko wierzchołek góry lodowej. Społecznicy z Mapy Drzew Łodzi od czerwca 2024 roku do czerwca 2025 roku prowadzili audyt łódzkich inwestycji. Efektem jest 440-stronicowy raport na temat roli zieleni w procesie rewitalizacji miasta. Wnioski nie są optymistyczne.

reklama

- Kosztem 4,5 miliarda złotych zainwestowanych w centrum Łodzi uzyskaliśmy efekt przyrodniczo mizerny. Powierzchnia koron drzew na obszarze rewitalizacji zmalała, szczególnie w parkach i wewnątrz kwartałów. Przyrody miejskiej i dojrzałej zieleni w Łodzi się nie szanuje

- podsumowuje Szymon Iwanowski.

Według autorów raportu, trend inwestycyjny w mieście jest sprzeczny z kierunkami adaptacji do zmian klimatu, a Miasto nie wyciąga wniosków z własnych dokumentów, takich jak przyjęte w 2021 roku „Standardy kształtowania zieleni”. Pełny raport dostępny jest na stronie mapadrzewlodzi.pl.

Konsultacje społeczne

Miasto przekonuje, że kształt projektu nie jest jeszcze przesądzony i zapewnia o chęci dialogu. Ogłoszone zostały konsultacje społeczne, które mają ruszyć od połowy lutego.

- Konsultacje ruszają 16 lutego i będą trwały 9 miesięcy. Naprawdę będzie się działo i mam nadzieję, że każdy znajdzie sposób na włączenie się w ten proces. Na jesieni będziemy mogli powiedzieć, w jakim kierunku zmierzamy i jaka jest wola mieszkańców

- mówiła Katarzyna Dyzio, dyrektor Biura Aktywności Miejskiej,

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo