reklama

Tłumy w zajezdni Brus. Zabytkowe tramwaje i autobusy przeżyły oblężenie [FOTO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tłumy w zajezdni Brus. Zabytkowe tramwaje i autobusy przeżyły oblężenie [FOTO] - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: Zajezdnia na Brusie przeżyła oblężenie
Zobacz
galerię
36
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźZabytkowe tramwaje, kultowe autobusy i podróż w czasie - dzień otwarty w Zajezdni Muzealnej Brus przyciągnął tłumy. Chętnych do przejażdżki historycznymi pojazdami było tak wielu, że momentami „nie dało się wcisnąć szpilki”.
reklama

Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi zorganizował dzień otwarty w Zajezdni Muzealnej Brus. Uczestnicy wydarzenia mogli wziąć udział w wyjątkowej lekcji historii, a także przejechać się zabytkowym tramwajem.

W tym roku odbywa się pierwsza edycja Światowego Dnia Transportu Publicznego ONZ. Z tej okazji zorganizowano drzwi otwarte w zajezdni.

Na odwiedzających czekało kilkadziesiąt historycznych tramwajów i autobusów, wystawy poświęcone dziejom łódzkiej komunikacji miejskiej, oprowadzanie z przewodnikiem oraz symulator tramwaju. Uruchomiono także bezpłatną linię dowozową S1 na trasie Zajezdnia Muzealna Brus - Konstantynów Łódzki.

Dodatkowo można było zapoznać się z ofertą Parowozowni Skierniewice i Kolei Wąskotorowej Rogów-Rawa-Biała, z którymi współtworzony jest Wojewódzki Szlak Zabytków Techniki „Industrialne Łódzkie”. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko z pamiątkami. Zwiedzający kupowali m.in. pocztówki, kalendarze i tabliczki.

reklama

Tłumy od samego rana

Zainteresowanie wydarzeniem było ogromne. W zabytkowych tramwajach kursujących między Łodzią a Konstantynowem trudno było wcisnąć szpilkę. Na placu przez cały czas panował ruch, a kolejne grupy zwiedzających ustawiały się w kolejkach.

Najwięcej było rodzin z dziećmi. Goście uważnie słuchali opowieści o historii komunikacji w Łodzi, robili zdjęcia na tle wagonów i autobusów oraz zaglądali do wnętrz pojazdów.

Wśród zwiedzających był Mateusz, który - jak podkreślił - ma lat 5 i pół i po raz pierwszy w życiu miał okazję usiąść za kierownicą autobusu. Bardzo mu się to spodobało i z miejsca wcielił się w rolę zawodowego kierowcy. Jego pierwszymi pasażerami byli rodzice.

- Wydaje się, że jeszcze niedawno jeździłam takim autobusem, a tu proszę - to już zabytek

reklama

- śmiała się pani Katarzyna.

- Dokładnie taki jelcz dowoził mnie codziennie do szkoły w Zduńskiej Woli

- wspominał pan Jakub.

Sympatyczna rodzinka przyjechała do zajezdni z Konstantynowa. Kto wie, może ich syn już złapał bakcyla? Wszak nie chciał wyjść z szoferki.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo