Jej twórcami byli dwaj lekarze weterynarii
Jej twórcami byli dwaj lekarze weterynarii: Alfred Kajetan Kwaśniewski oraz Karol Hugon Warrikoff. W 1891 roku przy ówczesnej ul. Mikołajewskiej, dzisiejszej Kopernika, wybudowali nowoczesną lecznicę wraz z reprezentacyjną kamienicą mieszkalną. Projekt przygotował łódzki architekt Piotr Brukalski.
Warrikoff pochodził z Inflant i ukończył prestiżowy Instytut Weterynaryjny w Dorpacie, jedną z najlepszych uczelni weterynaryjnych w tej części Europy. Do Łodzi przyjechał w 1884 roku jako miejski lekarz weterynarii. Szybko dostrzegł, że dynamicznie rozwijające się miasto potrzebuje nowoczesnej placówki, która zapewni profesjonalną opiekę zwierzętom pracującym na rzecz przemysłowej metropolii. Wspólnie z Alfredem Kajetanem Kwaśniewskim stworzył lecznicę, która w krótkim czasie zyskała renomę daleko wykraczającą poza granice Łodzi.
Kompleks obejmował gabinety lekarskie, sale zabiegowe, stajnie, kuźnię, budynki gospodarcze oraz mieszkania właścicieli. Leczono tu zarówno konie, które w tamtych czasach były bezcenną pomocą dla przemysłu i transportu, jak i inne zwierzęta gospodarskie. Z czasem oferta lecznicy rozszerzyła się również o opiekę nad zwierzętami domowymi.
Dziś zabytek ma już nowych właścicieli
W 1902 roku palcówkę wyposażono w specjalistyczne urządzenie do podnoszenia i transportowania rannych koni. Zwierzęta ze złamanymi kończynami najczęściej skazywano wówczas na uśpienie, ponieważ nie było możliwości ich bezpiecznego unieruchomienia i leczenia.
Dziś ten wyjątkowy zabytek ma już nowych właścicieli, którzy chcą nie tylko odrestaurować kamienicę, ale również zachować jej wyjątkowy charakter.
- Oprócz budynku frontowego na posesji znajdują się jeszcze dwa budynki usługowe, które od początku pełniły funkcje związane z działalnością lecznicy. Chcemy uszanować tę historię i zachować usługowy charakter tego miejsca. Od listopada ubiegłego roku, kiedy staliśmy się właścicielami obiektu, sukcesywnie prowadzimy jego modernizację. Prace obejmują zarówno samą kamienicę, jak i zaplecze, a po ich zakończeniu odnowimy również dziedziniec
- mówi Tomasz Jankowski, prezes zarządu spółki Mini Plaza, nowego właściciela gmachu.
Najbardziej charakterystycznym elementem jest... koń
Najbardziej charakterystycznym elementem budynku jest naturalnej wielkości figura konia ustawiona na dachu kamienicy. To właśnie ona sprawiła, że Łodzianie zaczęli mówić o budynku po prostu "Pod Koniem". Metalowy rumak od ponad wieku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.
Oryginalna figura przetrwała niemal sto lat. Z biegiem czasu zaczęła jednak korodować i w 1994 roku została zdjęta z dachu. Dwadzieścia lat później wykonano jej wierną kopię z brązu, która ponownie zajęła miejsce na szczycie budynku. Oryginał zachowano na terenie posesji jako cenny zabytek.
- Dzięki dotacji w wysokości 151 tys. zł z budżetu Województwa Łódzkiego możemy rozpocząć najważniejsze prace związane z zabezpieczeniem zabytku. Środki zostaną przeznaczone na remont dachu, odnowienie elewacji oraz konserwację oryginalnej figury konia. Zakładamy, że większość najważniejszych robót, w tym wymiana węzła cieplnego, zostanie zakończona jeszcze w tym roku
- podkreśla Tomasz Jankowski.
Mimo prowadzonych prac budowlanych, lecznica weterynaryjna nadal przyjmuje pacjentów.
(na podstawie materiału Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.