Nowa mieszkanka łódzkiego ogrodu ma 19 lat i już trzy razy rodziła młode. Do Łodzi przyjechała z Kopenhagi.
Krok w tworzeniu grupy rozrodczej słoni indyjskich
- Przyjazd słonicy to wyjątkowy moment w historii naszego zoo i ważny krok w tworzeniu grupy rozrodczej słoni indyjskich. Naszym celem są pierwsze od blisko 90 lat narodziny słonia w Polsce
- mówi Michał Gołędowski, dyrektor Hodowli i Rozwoju Orientarium Zoo Łódź.
Pojawienie się słonicy to kolejna wielka zmiana w łódzkim stadzie słoni. Na początku kwietnia tego roku rozstały się z nim dwa samce, Kyan i Taru. Decyzją koordynatora gatunku pojechały do innego ogrodu zoologicznego. Tym sposobem w grupie, w której były cztery samce, zostały dwa: Aleksander i Shwe.
W 2026 roku do stada ma dołączyć jeszcze jeden słoń
Dyrektor Gołędowski zapowiadał wtedy, że jeszcze w 2026 roku w łódzkim zoo pojawią się dwa kolejne słonie.
- Jeden to będzie młody podrostek płci męskiej, drugi - samica. Zależy nam na tym, żeby to była młoda słonica, która będzie mogła urodzić, bo przypominamy, że w historii Polski słoń urodził się do tej pory tylko raz, w 1938 roku w Warszawie. Dlatego pierwszym celem, który sobie tutaj postawiłem po tym, jak przejmowałem opiekę nad tą częścią zoologiczną, było to, żeby w Łodzi urodził się słoń.
Najnowszej mieszkance słoniarni w pierwszych dniach adaptacji towarzyszyli opiekunowie z kopenhaskiego zoo.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.