Przebudowa Konstantynowskiej?
Od momentu zakończenia prac przy torowisku od ulicy Krakowskiej w Łodzi do pl. Wolności w Konstantynowie linia 43 dojeżdża do przystanku Włókniarzy/Legionów. W niedalekiej przyszłości zaplanowano jednak remont, który obejmie torowiska na ulicach Legionów i Zielonej (na odcinku od ulicy Żeligowskiego do alei Włókniarzy). Pozwoli to tramwajom linii 43, kursującym z Konstantynowa, dojeżdżać bezpośrednio do centrum.
- W ostatnim czasie otworzyliśmy przetargi choćby na przebudowę torowiska na ulicy Rzgowskiej czy Srebrzyńskiej. Przed nami również odcinek Zielona – Legionów. Jeśli obecna tendencja się utrzyma, to dzięki korzystnym ofertom wykonawców uda się zaoszczędzić środki, które przekażemy na zadania rezerwowe z listy wniosków o dofinansowanie z Unii Europejskiej
- mówi Tomasz Andrzejewski z Łódzkich Inwestycji.
W związku z możliwymi oszczędnościami powrócił pomysł przebudowy odcinka ulicy Konstantynowskiej od alei Włókniarzy do ul. Krakowskiej wraz z krańcówką na Zdrowiu.
- To pozwoliłoby nam na przykład zrefinansować przebudowę ulicy Franciszkańskiej i odzyskać do kasy miasta dodatkowe środki, które mogłyby trafić na inne remonty. Dzięki temu możemy po prostu zrealizować w mieście więcej inwestycji, w tym te z listy rezerwowej, jak choćby torowisko na ul. Konstantynowskiej do pętli Zdrowie
-wyjaśnia Tomasz Andrzejewski.
Oferty niższe niż planowany budżet złożono na modernizację ulicy Rzgowskiej (od ul. Broniewskiego do pętli „Kurczaki”), ul. Warszawskiej (od ronda Powstańców 1863 r. do ul. Wycieczkowej), ul. Aleksandrowskiej i ul. Limanowskiego (odcinek od ul. Szczecińskiej) czy budowę nowego połączenia z ul. Kopcińskiego w Nowym Centrum Łodzi.
Najpierw rozstrzygnięcie przetargów
Jednak zanim nowa inwestycja zostanie oficjalnie ogłoszona, trzeba wyłonić zwycięzców trwających postępowań.
- Najpierw podpiszemy umowy. Musimy zostawić pewien bufor finansowy, choćby ze względu na zmienne ceny ropy i możliwość waloryzacji kontraktów
- wyjaśnia Tomasz Piotrowski, wiceprezydent Łodzi.
Łącznie, biorąc pod uwagę najkorzystniejsze cenowo oferty, w budżecie mogłoby zostać ponad 200 mln złotych. Należy jednak pamiętać, że w postępowaniach publicznych nie zawsze wygrywają najtańsze propozycje. Komisje przetargowe biorą pod uwagę również doświadczenie wykonawcy, okres gwarancji, aspekty środowiskowe i społeczne oraz wiarygodność wyceny (sprawdzając, czy cena nie jest rażąco niska).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.