Reklama

Reklama

Używasz hulajnogi elektrycznej lub airwheel-a? Przeczytaj koniecznie!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Używasz hulajnogi elektrycznej lub airwheel-a? Przeczytaj koniecznie! - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Użytkownicy urządzeń transportu osobistego (UTO), których wciąż przybywa, zwykle nie zdają sobie sprawy nie tylko z zagrożeń, ale z ich konsekwencji prawnych.

Reklama

UTO bez ubezpieczenia?

Rosnąca popularność urządzeń transportu osobistego (UTO), a zwłaszcza boom na elektryczne hulajnogi sprawił, że na rynku ubezpieczeń pojawiła się nisza. Jednak dla ubezpieczycieli podstawowym problemem jest wciąż niejasny status użytkowników hulajnóg. Zgodnie z obowiązującymi przepisami należałoby ich traktować jako pieszych, z kolei projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym, jak wyjaśniał przed miesiącem Minister Infrastruktury - Andrzej Adamczyk, przewiduje w tym zakresie istotne zmiany. Po wejściu w życie noweli, kierujący UTO będą traktowani jak kierowcy pojazdów.

Gdy pojawiły się w przestrzeni miejskiej elektryczne hulajnogi, airwheel-e, czy inne podobne urządzenia z napędem elektrycznym, jak choćby deskorolki z napędem czy wcześniej segwaye, pojawił się też problem braku jasnych przepisów dotyczących poruszania się nimi po drogach publicznych, czy ścieżkach rowerowych. Nie mieszczą się one w definicji prawnej ani zwykłego roweru ani roweru elektrycznego, zatem nie mogą jeździć po ścieżkach rowerowych ani po drogach. Ich użytkownicy powinni zatem poruszać się, zgodnie z przepisami, po chodniku. Warto jednak zauważyć, że polskie sądy w sprawach wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych kwalifikowały je jako pojazd mechaniczny, np. motorower.

Piotr Kuźmiński z firmy DAS uważa, że brak odpowiednich regulacji stanowi obecnie duży problem dla ubezpieczycieli i w konsekwencji też dla użytkowników hulajnóg. Z jednej strony są bowiem narażeni na duże ryzyko, z drugiej zaś nie mają przy tym obowiązku posiadania żadnego ubezpieczenia czy nawet kasku. A przecież to właśnie teraz zagrożenie wypadkiem jest szczególnie wysokie, jako że Polacy dopiero przyzwyczajają się do obecności tych urządzeń.

Poważne ryzyko zdrowotne

Aby zobaczyć jaka jest skala ryzyka związanego z jazdą na hulajnodze elektrycznej, warto przytoczyć dane z USA, gdzie wypożyczalnie takiego sprzętu funkcjonują już od dłuższego czasu. Stowarzyszenia NACTO opublikowało dane za 2018 r.: w 12 miastach USA korzystając z wypożyczonych hulajnóg ich użytkownicy odbyli aż 38,5 mln podróży. Badania przeprowadzone przez wydział zdrowia publicznego i transportu w Austin w Teksasie we współpracy z CDC pokazały, że na 100 tys. przejazdów zdarza się średnio 20 wypadków. Niemal połowa z odnotowanych w czasie badania uszkodzeń ciała wiązała się z urazami głowy, a 15% z nich skutkowało poważnymi uszkodzeniami mózgu.

Ryzyko prawne

Osoby, które poruszają się na hulajnogach elektrycznych, z prędkością nawet 25 km/h, są narażone na wypadki. Mogą spowodować obrażenia nie tylko u siebie, ale także u innych osób, czy uszkodzić cudze mienie. We wszystkich tego typu sytuacjach prócz zagrożenia fizycznego pojawia się również ryzyko prawne. Zwłaszcza, że użytkownicy hulajnóg nie mają obowiązku posiadania NNW czy choćby OC w życiu prywatnym. Chociaż nawet Ci, którzy wyposażą się w polisę nadal ponoszą ryzyko związane z kosztami prawnymi w razie wypadku. Ubieganie się o odszkodowanie w sądzie, w przypadku bycia poszkodowanym w takim zdarzeniu, jest związane z wysokimi wydatkami. Czasem finalnie mogą one nawet znacznie przekroczyć sumę przyznanego odszkodowania.

Ubezpieczenia prawne przychodzą z pomocą właśnie przy tym rodzaju ryzyka. Odpowiednio dobrana polisa pozwoli sfinansować wsparcie prawne oraz koszty sprawy sądowej, w tym opłaty, honorarium adwokackie, koszt powołania biegłych, a w razie niekorzystnego wyroku, również koszty zasądzone na rzecz strony przeciwnej. Ubezpieczenie prawne będzie pomocne także w zidentyfikowaniu sytuacji. Ubezpieczeni w jego ramach mają zwykle dostęp do szybkich porad prawnych. Dodatkowo, odpowiednio dobrana polisa obejmie zdarzenia, w których ubezpieczony jest zarówno pieszym, jak też kierowcą pojazdu. Tak więc nawet, jeśli w Polsce, na co zresztą użytkownicy liczą, zmieni się prawo i hulajnogi elektryczne oraz inne UTO zostaną zakwalifikowane jako pojazdy, dla posiadacza polisy ochrony prawnej nic się nie zmieni, ponieważ nadal będzie on chroniony.

O projekcie zmian prawnych w kwestii UTO, czyli pojazdów takich jak hulajnogi elektryczne, airwheel-e i deskorolki z napędem elektrycznym pisaliśmy także tutaj.


Źródło: DAS

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy