W ostatnich latach liczba podróżujących Polaków systematycznie rośnie. W szczycie sezonu wakacyjnego nad Bałtykiem, w Tatrach czy na Mazurach coraz częściej pojawiają się problemy związane z nadmiernym ruchem turystycznym. Tłok na drogach, przepełnione hotele, wielogodzinne kolejki do atrakcji turystycznych i wysokie ceny noclegów stają się codziennością podczas lipca i sierpnia.
Zdaniem organizacji reprezentujących branżę turystyczną część tych problemów można byłoby ograniczyć poprzez zmianę organizacji roku szkolnego. Rozwiązaniem miałoby być skrócenie wakacji letnich oraz podzielenie uczniów na grupy rozpoczynające wypoczynek w różnych terminach. Taki system pozwalałby równomierniej rozłożyć ruch turystyczny i zmniejszyć sezonowe przeciążenie najpopularniejszych miejsc wypoczynkowych.
Niemieckie wakacje trwają krócej
Za wzór często stawiany jest model obowiązujący w Niemczech. Tam uczniowie nie korzystają z około dziesięciu tygodni wolnego latem, jak ma to miejsce w Polsce. Wakacje trwają zwykle od sześciu do siedmiu tygodni.
Różnica nie dotyczy wyłącznie długości przerwy. Poszczególne kraje związkowe rozpoczynają wakacje w różnych terminach. Pierwsze turnusy startują już w połowie czerwca, natomiast ostatnie kończą się dopiero w połowie września.
System jest rotacyjny. Oznacza to, że terminy przypisane poszczególnym landom zmieniają się w kolejnych latach. Dzięki temu nie dochodzi do sytuacji, w której miliony rodzin rozpoczynają urlopy jednocześnie.
Ferie jesienne i wiosenne zamiast części wakacji
Skrócenie wakacji nie oznacza jednak mniejszej liczby okazji do odpoczynku. Niemiecki system przewiduje kilka dodatkowych przerw rozłożonych na cały rok szkolny.
Jedną z nich są ferie jesienne, przypadające zazwyczaj w październiku. W zależności od kraju związkowego trwają one około dwóch tygodni. Kolejnym okresem wolnym są ferie świąteczne obejmujące Boże Narodzenie i Nowy Rok. W części landów uczniowie wracają do szkół dopiero po 6 stycznia.
Funkcjonują również ferie wielkanocne, których termin zmienia się wraz z datą świąt. W niektórych regionach uczniowie otrzymują także dodatkowe dni wolne związane z Zielonymi Świątkami przypadającymi na przełomie maja i czerwca.
Więcej dni nauki mimo większej liczby przerw
Choć niemiecki kalendarz szkolny zawiera więcej okresów wolnych od nauki, nie oznacza to krótszego czasu spędzanego w szkole. Wręcz przeciwnie.
Dane publikowane przez europejską sieć Eurydice pokazują, że uczniowie w wielu niemieckich krajach związkowych spędzają w szkolnych ławkach więcej czasu niż ich rówieśnicy w Polsce. W zależności od regionu różnica może wynosić od około 10 do nawet 30 dni nauki rocznie.
Powodem jest właśnie skrócenie wakacji letnich. Zamiast jednego bardzo długiego okresu wypoczynku uczniowie korzystają z kilku krótszych przerw rozłożonych na cały rok.
Branża turystyczna liczy na wydłużenie sezonu
Przedsiębiorcy działający w sektorze turystycznym od dawna podkreślają, że bardziej równomierny podział roku szkolnego pozwoliłby wydłużyć sezon. Hotele, pensjonaty, restauracje czy atrakcje turystyczne mogłyby przyjmować gości przez większą część roku, a nie jedynie przez kilka najbardziej intensywnych tygodni.
Podobne rozwiązania funkcjonują nie tylko w Niemczech, ale również w części innych państw europejskich. Eksperci wskazują, że rozproszenie terminów wyjazdów zmniejsza presję na infrastrukturę transportową i ogranicza gwałtowne wzrosty cen noclegów.
Ministerstwo Edukacji nie zapowiada zmian
Obecnie nie ma informacji o pracach legislacyjnych dotyczących skrócenia wakacji letnich w Polsce. Temat regularnie wraca jednak do debaty publicznej, zwłaszcza w okresie letnim, gdy problemy związane z masowym ruchem turystycznym są najbardziej widoczne.
Dyskusja dotyczy nie tylko wygody podróżujących, ale również organizacji pracy szkół, funkcjonowania rodzin oraz wpływu kalendarza szkolnego na gospodarkę. Na razie długie wakacje pozostają elementem polskiego systemu edukacji, jednak doświadczenia innych państw pokazują, że alternatywne modele organizacji roku szkolnego są możliwe.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.