Dzięki powstaniu agencji ma zyskać miasto
- Z jednej strony ustawa o powołaniu SAN ma wyróżnić określone grupy społeczne i dać im możliwość dostępu do mieszkań oraz dopłaty do czynszu, z drugiej strony dać szansę osobom, które dysponują mieszkaniami, ale boją się je wynajmować, żeby mogły bezpiecznie to zrobić. Będzie to polegało na tym, że właściciel takiego niewykorzystanego mieszkania podpisze umowę z SAN, a agencja zajmie się znalezieniem lokatora i będzie odpowiedzialna za pobieranie od niego opłat, stan lokalu itp. Takie umowy będą zawierane np. na pięć lat. Dodatkowo mieszkania, które będą przekazane do SAN, nie będą objęte podatkami
- mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
Mieszkania będą przeznaczone dla osób, które pracują
Dzięki powstaniu agencji ma zyskać również miasto, któremu rozszerzy się zasób nieruchomości pod wynajem.
- Społeczna Agencja Najmu nie porusza się w segmencie komunalnym czy socjalnym. Mieszkania będą przeznaczone dla osób, które pracują, zarabiają, natomiast albo nie stać ich na wynajem na wolnym rynku, albo z tego powodu, że są np. młodymi rodzinami, spotykają się z barierą, że ludzie boją się im wynajmować. SAN ma być pośrednikiem, pewnego rodzaju gwarancją, którą ustanawia gmina. Może być prowadzona przez operatora w formie spółki miejskiej, przez organizację pozarządową czy spółdzielnię
- wyjaśnia Hanna Gill-Piątek z Biura Strategii Miasta.
SAN ma ruszyć w styczniu 2027 roku
Żeby dostać mieszkanie od SAN, trzeba będzie spełnić pewne warunki, m.in. finansowe. Na razie jednak nie zostały one precyzyjnie określone.
- W tym roku planujemy zrobić niezbędne analizy, a Społeczna Agencja Najmu ruszyłaby w Łodzi od stycznia 2027 roku
- dodaje Hanna Gill-Piątek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.