"Po części to my zgotowaliśmy taki los mieszkańcom"
- Ulica Tomaszowska nie jest w stanie pomieścić ruchu tirów, który tam się odbywa. Po części to my zgotowaliśmy taki los mieszkańcom tej części Łodzi, tworząc tam centra logistyczne i magazyny, które z jednej strony są dobrymi miejscami pracy, ale z drugiej strony generują wiele niepożądanych skutków, jak właśnie nadmierny ruch tirów, których kierowcy w dodatku nie szanują przepisów ruchu drogowego
- mówi Hanna Zdanowska.
Wariant przebiegu obwodnicy, który został wybrany, ma jak najmniej ingerować w prywatne własności na tym terenie.
- Obwodnica skanalizuje ruch tirów w południowej części Łodzi, powstanie między ul. Jędrzejowską a tak zwaną Trasą Górną. Jędrzejowska ma już rondo ze specjalnym wylotem i ten wylot zostanie wykorzystany i wpięty w obwodnicę Wiskitna. W większości przebieg obwodnicy idzie przez pola i puste działki, więc nie będzie wielkiej ingerencji w domostwa albo w inne inwestycje
- opisuje wiceprezydent Tomasz Piotrowski.
Nowa droga będzie miała około dwóch kilometrów długości
Projekt obwodnicy wraz z decyzją środowiskową jest gotowy. Nowa droga będzie miała około dwóch kilometrów długości, po jednej jezdni w każdą stronę oraz drogę rowerową. Przetarg na wykonawcę ma zostać ogłoszony w czwartym kwartale br., zaś prace budowlane ruszą w 2028 roku. Pierwszym odcinkiem, jaki powstanie, będzie ten od Jędrzejowskiej do Kolumny. Koszt robót to 40-50 mln zł. Pieniądze mają pochodzić z budżetu miejskiego.
Wcześniej miasto musi dokończyć remont ul. Kolumny, która będzie fragmentem objazdu na czas budowy obwodnicy. Mają go stanowić również ul. Zygmunta oraz nowe drogi koło magazynów.
Mieszkańcy Wiskitna z zapowiedzi się cieszą - o powstanie obwodnicy zabiegali od lat. Mają jednak do obietnic urzędników spory dystans.
- Jestem równie szczęśliwy, co sceptyczny. Z takiej decyzji cieszyłem się już w 2024 roku i słyszałem, że będzie budowana obwodnica. Na chwilę obecną to jest tylko i wyłącznie deklaracja. Jeszcze radni nie podjęli decyzji, czy zgodzą się na zabezpieczenie w budżecie tych około 40-50 mln zł, a to jednak są znaczne pieniądze
- mówi Dariusz Zwoliński, przewodniczący Rady Osiedla Wiskitno.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.