Reklama

Reklama

Wyjątkowy film z lat międzywojennych w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

Opublikowano: pon, 20 kwi 2020 13:52
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź To absolutny unikat – tak o odnalezionych filmach z lat międzywojennych mówi Anna Dąbrowicz, kuratorka wystawy w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, na której będzie można zobaczyć zapis uchwyconych kamerą chwil z życia rodziny łódzkiego aptekarza, Teodora Gutekunsta. 

Zakończono prace nad montażem zdigitalizowanych filmów z przedwojennych kaset. Premiera nastąpi jesienią na ekspozycji „Łódzkie mikrohistorie. Ludzkie mikrohistorie”.

!reklama!

Film trafił do muzeum dzięki wnukowi ich autora – Pawłowi Myszkowskiemu, który kilka lat temu postanowił zdigitalizować w Paryżu stare kasety i odkryć jakie wspomnienia uwiecznił jego dziadek Teodor. Po miesiącach żmudnych prac i łączeniu nawet kilkusekundowych fragmentów, światło dzienne ujrzały przedwojenne kadry.

„Czasy przedwojenne, amatorski film z lat 30. XX wieku” to seria kilkunastu niemych, czarno-białych, krótkich ujęć nakręconych francuską kamerą Pathe Baby, obrazujących życie rodziny Gutenkunstów: Teodora, Natalii z Romanowskich oraz ich córek Agnieszki i Basi. 

Obraz na taśmie filmowej przedstawia życie rodziny z tzw. wyższej sfery. Możemy zobaczyć jak wyglądały ich zabawy w parkach, wyjazdy do Nidzicy czy Włoch, a nawet spotkania towarzyskie – mówiła Anna Dąbrowicz, kuratorka wystawy i dodaje, że bez opowieści 92-letniej dziś Barbary Myszkowskiej, którą widać na filmie jako młodszą z córek, nie byłoby możliwe dokładne opisanie każdego fragmentu. 

W zarejestrowanych materiałach znalazła się na przykład procesja w dniu Bożego Ciała, nakręcona z balkonu kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 107, w której mieszkali Gutekunstowie, dokładnie na wprost dawnego pałacu Heinzlów, dzisiejszego gmachu Urzędu Miasta.

– To wyjątkowy element naszej nowej wystawy stałej w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej – podkreśliła Magda Komarzeniec, zastępca dyrektora CMWŁ – Dzięki zaaranżowanej sali kinowej będzie można przenieść się do lat 30. XX w. i zobaczyć ówczesną Łódź. Dla naszego muzeum film ma też szczególne znaczenie, widać na nim Mariana Horoszewicza, który w tamtym czasie był dyrektorem w fabryce Ludwika Geyera – zakończyła Komarzeniec.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.