Technologia budowy a ujemne temperatury
Specyfika prac drogowych sprawia, że przy ujemnych temperaturach niemożliwe jest zachowanie reżimu technologicznego przy kładzeniu nowej nawierzchni czy budowie podbudowy. Woda zamarzająca w gruncie uniemożliwia również montaż nowej sieci wodociągowej. Nie oznacza to jednak całkowitego przestoju na placach budowy.
- Przy mrozach nie ułożymy nowej nawierzchni, nie wykonamy podbudowy drogi lub też nie wykonamy nowego wodociągu. Natomiast to moment, w którym możemy prowadzić rozbiórki lub prace przygotowawcze czy związane z organizacją ruchu
- informuje Tomasz Andrzejewski z Łódzkich Inwestycji.
Miasto uważa, że dzięki takiemu podejściu, po ustąpieniu mrozów, wykonawcy będą mogli natychmiast przystąpić do prac konstrukcyjnych na przygotowanym wcześniej terenie. Jednak nie wszyscy łodzianie są z takiego podejścia zadowoleni.
- Remonty powinny się odbywać od marca do końca listopada, a nie tak jak w Łodzi, że zaczynamy remonty w listopadzie czy grudniu, a później mieszkańcy zostają z rozkopanymi ulicami i utrudnieniami. Jakby nie wystarczało to, że miasto nie radzi sobie z „Akcją Zima”. W wielu umowach inwestycyjnych mamy klauzulę, że od 15 grudnia do 15 marca wykonawca może zejść z placu budowy, gdy warunki są nieodpowiednie. Dlatego mam nadzieję, że Łódź wreszcie odejdzie od zimowych remontów, tym bardziej że w wakacje ruch na drogach jest mniejszy i szybciej oraz sprawniej można te remonty wykonać
- uważa Jarosław Kostrzewa, lider społeczności LDZ Zmotoryzowani Łodzianie.
Gdzie aktualnie spotkamy drogowców?
Jak informuje Tomasz Andrzejewski, mimo mroźnej aury prace trwają m.in. na ulicy Zakładowej, gdzie prowadzone są przygotowania do udostępnienia kierowcom pierwszego odcinka od ul. Hetmańskiej. Ma to nastąpić na przełomie stycznia i lutego. Z kolei na przedłużeniu ul. Kaczeńcowej trwają prace ziemne poza pasem drogowym, które stanowią wstęp do wiosennego etapu budowy.Roboty kontynuowane są również w centrum miasta. Na ul. Radwańskiej, w rejonie skrzyżowania z Wólczańską, drogowcy zajmują się rozbiórkami starej infrastruktury. Podobne działania, obejmujące demontaż zużytych elementów i przygotowanie do kolejnych etapów, trwają na ul. Marysińskiej oraz ul. Szklanej. Na ulicach takich jak Struga czy Rzgowska (odcinek Kolumny - Bartoszewskiego) wykonawcy koncentrują się na wprowadzaniu docelowej organizacji ruchu i pracach wykończeniowych.
Przesunięcia terminów i zabezpieczenie placów budowy
Zimowa aura wpłynęła na decyzję o wstrzymaniu rozpoczęcia nowych inwestycji na ul. Broniewskiego oraz ul. Pabianickiej. Jak zapowiada Tomasz Andrzejewski, dopóki nie odpuszczą mrozy, na tych ulicach remont się nie rozpocznie, aby nie generować dodatkowych utrudnień dla mieszkańców. Obecnie drogowcy planują rozpocząć prace 25 stycznia, ale data jest uzależniona od warunków atmosferycznych.
- Uważam, że jeżeli minusowe temperatury się utrzymają, to miasto nie powinno rozpoczynać remontu na Broniewskiego i Pabianickiej. Liczę na to, że wiceprezydent Tomasz Piotrowski wstrzyma rozpoczęcie prac do momentu, aż pogoda się poprawi
- mówi Jarosław Kostrzewa, lider Zmotoryzowanych.
W przypadku pozostałych inwestycji, takich jak prace na ul. Bema, Biegańskiego, Drewnowskiej czy Uniwersyteckiej, ogłoszono przerwę technologiczną. Wykonawcy mają obowiązek zabezpieczenia tych terenów, co obejmuje odśnieżanie i posypywanie piaskiem lub solą jezdni oraz chodników, jeśli odbywa się na nich ruch pieszy lub kołowy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.