Rodzice się wściekają, że nie ma miejsc, a winni mogą być pacjenci [KOMENTARZ] Dziecko gorączkuje, a ja wiszę na słuchawce. Dodzwonienie się do przychodni nierzadko graniczy z cudem. Gdy pani w rejestracji odbiera, okazuje się, że akurat dzisiaj miejsc do pediatry już nie ma, ale będzie pojutrze. Znacie to? (...)
Rodzice się wściekają, że nie ma miejsc, a winni mogą być pacjenci [KOMENTARZ] Dziecko gorączkuje, a ja wiszę na słuchawce. Dodzwonienie się do przychodni nierzadko graniczy z cudem. (...)