W pierwszy wrześniowy weekend mieszkańcy Łodzi mieli okazję wybrać się w kulinarną podróż bez opuszczania miasta. Na miejscu pojawiły się food trucki serwujące dania inspirowane kuchniami z różnych części świata.
Od pad thaia po langosze
Wśród dostępnych propozycji znalazły się m.in. azjatyckie pierogi, pad thai, włoski makaron przygotowywany z kręgu sera, burgery, langosze, dania kuchni greckiej i gruzińskiej. Miłośnicy bardziej wyrazistych smaków mogli sięgnąć po kuchnię meksykańską i tex-mex.
Nie zabrakło także klasyków street foodu – belgijskich frytek, zapiekanek, kebaba z dzika czy szaszłyków z grilla.
Dla odwiedzających przygotowano również sporo słodkich propozycji. Były churrosy, mrożone serniki w czekoladzie, tajskie lody, świeże owoce w czekoladzie oraz węgierskie ciastka kominkowe.
Wiele osób zdecydowało się na kulinarny eksperyment. Tego typu wydarzenia są dobrym sposobem na poznawanie nowych smaków.
- To idealna okazja, żeby przetestować nowe potrawy. Dzisiaj skusiłam się na kuchnię azjatycką, a dokładnie pad thaia
- mówi pani Ola.
Food trucki przyciągnęły łodzian
Wielka Szama była okazją nie tylko do zjedzenia obiadu czy deseru, ale również do spędzenia czasu na świeżym powietrzu. Odwiedzający mogli wybierać między daniami z kilkunastu różnych stoisk, a różnorodność menu sprawiała, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
W sobotę na miejscu można było spotkać m.in. TsongKha Momo, Pasta w kole, Jack Burger, Serniq, Węgierską FaBryczkę, Mythos, Churros Amigos, Kapsalon Pomorze, Wheel Meal, Gruzina, ThaiFun Pad Thai, Cactusa, Smash Burgery czy Kultowe Bagiety. O napoje i kawę zadbały Bella Caffe oraz Browar Amber.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.