reklama

Miały być z prawdziwego zdarzenia. Są z prawdziwego... zderzenia [KOMENTARZ]

Opublikowano:
Autor:

Miały być z prawdziwego zdarzenia. Są z prawdziwego... zderzenia [KOMENTARZ] - Zdjęcie główne
Autor: Redakcja | Opis: Kolejny słupek poległ na Piotrkowskiej

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachMiały zatrzymać rozpędzoną ciężarówkę. W piątek ciężarówka, która dopiero ruszała, zatrzymała kolejny z nich. Pancerny słupek na Piotrkowskiej znów został znokautowany i właściwie nie wiadomo już, czy się śmiać, czy pytać po raz setny, za co Łódź płaci prawie 6 mln zł.
reklama

Od maja te słupki zaliczają kolejne wtopy. Jeden został wyrwany, na innym zawisł samochód, a sama inwestycja wciąż nie została odebrana. Za to dochodzą kolejne pieniądze, aneksy i roboty dodatkowe.

Urząd Miasta Łodzi od 5 sierpnia nie potrafi odpowiedzieć mi na sześć prostych pytań. Film z piątkowego zdarzenia opublikować potrafił błyskawicznie.

I to jest chyba jeden z moich mój ulubionych odcinków tego brazylijskiego tasiemca.

Po pierwszym zdarzeniu, 12 maja, radny Kosma Nykiel chciał dostać nagranie z monitoringu. Samochód dostawczy podczas mijania się z innym pojazdem zahaczył wtedy o słupek przy Traugutta. Urządzenie zostało wyrwane i runęło na ziemię.

Straż Miejska nagrania radnemu nie pokazała. W odpowiedzi jest cała prawnicza wyliczanka: dane osobowe, wizerunek, prywatność, dobra osobiste, RODO, wyroki sądów, przepisy... Straż tłumaczy, że nagrania przekazać nie może.

reklama

No dobrze. Tylko że dzisiaj, kiedy kolejny słupek oberwał od ciężarówki, nagranie z miejskiego monitoringu niemal natychmiast pojawiło się na oficjalnym profilu miasta. Tym razem wizerunek, prywatność i dobra osobiste jakoś przestały być problemem. Bo teraz film świetnie pasuje do narracji: patrzcie, co zrobił kierowca! Oczywiście, że zrobił. Wjechał w słupek.
Tylko że te słupki postawiono właśnie na wypadek, gdyby ktoś w nie wjechał. I nie tylko przez nieuwagę. Miały zatrzymać także rozpędzonego tira, którym ktoś celowo próbowałby wjechać w tłum ludzi na Piotrkowskiej.

A ten drobny szczegół jakoś znika za każdym razem, kiedy kolejny słupek ląduje na ziemi.

Od 5 sierpnia czekam. Nadal nic

5 sierpnia wysłałam do Urzędu Miasta Łodzi pytania dotyczące inwestycji. Z dziennikarskiego obowiązku chcę wiedzieć, skąd wzięły się roboty dodatkowe za 221 400 zł brutto, czego dotyczyły i czy po aneksach wartość umowy wzrosła do 6 021 400 zł brutto. Zapytałam, ile pieniędzy wykonawca już dostał i za co.

reklama

Poprosiłam też o ekspertyzę dotyczącą prawidłowości montażu słupków, zleconą po majowym zdarzeniu. Chcę wiedzieć, co z niej wynika i czy urząd ma pewność, że urządzenia zostały zamontowane prawidłowo. Zapytałam również, czy wykonawcy naliczono kary za przekroczenie terminu. I cisza. Od 5 sierpnia.

Za to film z ciężarówką miasto zdążyło wrzucić niemal od ręki.

„Słupki z prawdziwego zdarzenia”

Najbardziej irytujące jest jednak to, że ta historia od samego początku się nie klei. Mniej więcej tak, jak niektóre słupki podłoża.

Najpierw miasto chce przeznaczyć na inwestycję 3,5 mln zł. Do przetargu zgłasza się jedna firma, która wcześniej takich słupków nie montowała. Daje ofertę prawie dwa razy wyższą i urząd bez większego mrugnięcia okiem ją przyjmuje.

reklama

6 mln? Proszę bardzo, nie ma sprawy.

Firma zarejestrowana w mieszkaniu w bloku na Bałutach, wcześniej zajmująca się dla miasta zielenią, murkami i placami zabaw, bierze się za zabezpieczenie Piotrkowskiej przed terrorystami. No słów mi brak. 

A wszystko ostro forsował wiceprezydent Tomasz Piotrowski. Podczas konferencji, na której zapowiadał inwestycję, przekonywał:

„Teraz to będą słupki z prawdziwego zdarzenia”. No i są. Ale chyba z prawdziwego... zderzenia.

Chociaż jest jeszcze jedna możliwość. Pan prezydent mógł się po prostu przejęzyczyć. Co przecież już mu się zdarzało. Jak na rolce o remoncie ulicy Tylnej, którą nazwał „Tylnią”.

Może więc od początku chodziło o słupki z prawdziwego zderzenia. Jeżeli tak - wszystko wreszcie zaczyna się zgadzać. Bo cała reszta nadal kompletnie nie trzyma się kupy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo