reklama

We Wrocławiu mundżak i Marusia, w Łodzi - Willy i wyderki. Dwa różne gatunki harcują na jednym wybiegu [FOTO, film]

Opublikowano:
Autor:

We Wrocławiu mundżak i Marusia, w Łodzi - Willy i wyderki. Dwa różne gatunki harcują na jednym wybiegu [FOTO, film] - Zdjęcie główne
Autor: Orientarium Zoo Łódź | Opis: <p>Wrocław ma mundżaki i Maruśkę, a ł&oacute;dzki ogr&oacute;d zoologiczny - tapira malajskiego Willy'ego i stado wyderek orientalnych.</p>
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachOgromną furorę w Internecie zrobił filmik nakręcony przez opiekuna zwierząt we wrocławskim ogrodzie zoologicznym. Widać na nim maleńkiego mundżaka chińskiego (z rodziny jeleniowatych), który atakuje... prawie 2-tonowego nosorożca.
reklama

Powodem ataków była partnerka w rui

Sytuacja jest przezabawna, choć mogłaby dla mundżaka skończyć się tragicznie - gdyby samica nosorożca o wdzięcznym imieniu Marusia nie potraktowała jego ataków jak doskonałej rozrywki, zmiażdżyłaby go jedną nogą. Jednak Maruśka wydaje się być kontaktem z mundżakiem szczerze ubawiona, bryka i podskakuje, dobrze się bawi. Mały samiec podchodzi do sprawy znacznie poważniej - powodem bojowego nastawienia jest jego partnerka w rui, której czuje się w obowiązku "bronić".

Spotkanie dwóch tak różnych gatunków na jednym wybiegu nie jest niczym niezwykłym, bo na co dzień żyją one razem. Jakiś czas później wrocławskie zoo opublikowało zdjęcie, na którym widać parę mundżaków i samicę nosorożca posilających się zgodnie przy jednym paśniku.

reklama

Wyderki zaglądają Willy'emu do nosa

Wrocław ma mundżaki i Maruśkę, a łódzki ogród zoologiczny - tapira malajskiego Willy'ego i stado wyderek orientalnych. Oba gatunki dzielą tę samą przestrzeń od początku istnienia Orientarium. Różnica w ich wielkości jest podobna, choć nasz tapir nie jest tak potężny, jak nosorożec.

- Willy prowadzi nocny tryb życia, więc dzień przesypia albo jest mocno spowolniony. Wyderki natomiast są bardzo ciekawskie i towarzyskie, gdy tapir wychodzi na wybieg, żeby się położyć, zaczepiają go, zaglądają do nosa, uszu. Willy'emu jednak zupełnie to nie przeszkadza, wyderki są dla niego dużym urozmaiceniem życia

- mówi Joanna Budzińska z łódzkiego zoo.

Rozwiń

Będzie więcej wspólnych wybiegów

Według specjalistów, łączenie niezagrażających sobie gatunków zwierząt to powszechny trend w ogrodach zoologicznych.

- Przy kolejnej naszej inwestycji, jaką będzie sawanna, planujemy właśnie wspólne wybiegi dla zwierząt. Chodzi o to, żeby warunki ich życia były jeszcze bardziej zbliżone do tych w naturze

- dodaje Joanna Budzińska.

reklama

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo