Początku odkrywki sięgają 1980 roku
W największej odkrywce w Polsce dobiega końca eksploatacja węgla brunatnego. Pracownicy Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów odliczają czas do zamknięcia Pola Bełchatów. To ważny moment w historii zakładu, którego początki sięgają listopada 1980 roku. Właśnie wtedy pierwsze wydobyte bryły węgla przekazano ówczesnemu dyrektorowi kopalni, Stanisławowi Drozdowskiemu.
Przez 46 lat eksploatacji ze złoża, którego zasoby początkowo oceniano na ponad miliard ton, wydobyto niemal cały dostępny surowiec. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, obecnie do pozyskania pozostało już tylko około 230 tys. ton węgla. W skali bełchatowskiej kopalni to niewielka ilość. Roczne wydobycie zakładu wynosi bowiem około 30 mln ton. Większość maszyn pracuje już w sąsiednim Polu Szczerców, gdzie eksploatacja ma być kontynuowana do 2036 roku.
Według wstępnych zapowiedzi, ostatnie wydobycie węgla z Pola Bełchatów oraz symboliczne pożegnanie odkrywki mają nastąpić pod koniec listopada br.
Kopalnia Bełchatów jest największa w Polsce
Warto przypomnieć, że Kopalnia Bełchatów jest największym tego rodzaju zakładem w Polsce i jednym z największych w Europie. To również jedyny w naszym kraju obiekt stworzony przez człowieka, który można dostrzec z kosmosu. Jeszcze do niedawna oficjalne dane wskazywały, że odkrywka miała 8,5 km długości i w najszerszym miejscu osiągała 3,2 km szerokości. Jej głębokość dochodziła natomiast do 310 metrów. W przyszłości ogromne wyrobisko ma zostać przekształcone w największe jezioro w Polsce.
Przygotowania do utworzenia gigantycznego zbiornika wodnego trwają już od kilku lat. Pod koniec 2020 roku ukończono kształtowanie wschodniej części przyszłej linii brzegowej. Wyznaczono również obszary, na których ma powstać plaża.
Najpierw wypłycenie, potem wypełnianie wodą
Zanim jednak odkrywka wypełni się wodą, konieczne jest jej odpowiednie wypłycenie. Proces ten już trwa. Obecnie głębokość wyrobiska wynosi około 240 metrów. Docelowo ma zostać zmniejszona do około 190-195 metrów. Sam zbiornik, liczony od poziomu lustra wody, będzie miał około 170 metrów głębokości. Dzięki temu ma szansę stać się najgłębszym jeziorem w Polsce. Podobne plany dotyczą również odkrywki Szczerców, która po zakończeniu eksploatacji także ma zostać zalana.
Kolejny krok w kierunku przyszłego zagospodarowania terenów pogórniczych wykonano pod koniec września. Starosta bełchatowski, na wniosek kopalni, wydał wówczas decyzję dotyczącą kierunków rekultywacji obszarów, na których zakończono wydobycie.
Zgodnie z przyjętymi założeniami przygotowanie obu odkrywek do napełnienia wodą ma potrwać do około 2049 roku. To jednak nie koniec oczekiwania. Kolejne lata będą potrzebne, aby ogromne wyrobiska stopniowo zamieniły się w zbiorniki wodne. Szacuje się, że gotowe jeziora będzie można podziwiać dopiero około 2070 roku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.