Murowany zamek wzniesiono w drugiej połowie XIV wieku
Murowany zamek wzniesiono w drugiej połowie XIV stulecia, za panowania książąt mazowieckich Siemowita III oraz jego syna Siemowita IV. Usytuowanie warowni pomiędzy odnogami rzek Rawki i Rylki zapewniało jej dogodne warunki obronne. Istotną rolę odgrywało także sąsiedztwo szlaków handlowych, które podnosiło znaczenie tego miejsca.
- Zamek rawski miał pełnić funkcję najbardziej wysuniętej na południowy zachód twierdzy, zabezpieczającej granice księstwa mazowieckiego. Rawa przez pewien okres była również stolicą księstwa
- mówi Marcin Broniarczyk, dyrektor Muzeum Ziemi Rawskiej.
Kompleks zamkowy otaczały mury obronne, a do jego wnętrza prowadził most zwodzony. Na terenie warowni znajdował się dziedziniec, budynki mieszkalne oraz wyróżniająca się ośmioboczna baszta. Obiekt służył nie tylko celom militarnym, lecz także stanowił centrum sprawowania władzy i miejsce funkcjonowania książęcego dworu.
W twierdzy przechowywano skarb kwarciany
W 1462 roku ziemia rawska została włączona do Królestwa Polskiego. Od tego momentu zamek pełnił rolę siedziby królewskiego starosty, stając się jednocześnie ważnym punktem administracyjnym. Kolejne istotne wydarzenie nastąpiło w 1569 roku, kiedy rozpoczęto przechowywanie na zamku tak zwanego skarbu kwarcianego. Były to środki pochodzące z podatków pobieranych z królewszczyzn, które przeznaczano na finansowanie utrzymania wojska koronnego.
Zamkowa baszta służyła również jako więzienie dla osób o szczególnym znaczeniu politycznym. Wśród przetrzymywanych tam więźniów znaleźli się między innymi Karol Gyllenhielm, syn szwedzkiego króla, Jakub Pontus de la Gardie, a także Islam III Girej, który później objął chanat krymski. Postać ta jest znana również czytelnikom powieści Henryka Sienkiewicza "Ogniem i mieczem".
Potop szwedzki niemal doszczętnie zrujnował budowlę
W 1507 roku zamek został uszkodzony przez pożar, jednak po tym wydarzeniu przeprowadzono jego odbudowę. Znacznie poważniejsze konsekwencje przyniósł potop szwedzki, który rozpoczął się w 1655 roku.
- Z imponującej warowni, która prawdopodobnie posiadała cztery, a być może nawet pięć wież, zachowała się jedna. To właśnie ona przetrwała do naszych czasów
- podkreśla dyrektor Broniarczyk.
Podejmowane w kolejnych latach działania mające na celu zabezpieczenie zamku nie zdołały zatrzymać postępującego niszczenia obiektu. W okresie zaborów rozebrano część murów, a uzyskane w ten sposób materiały wykorzystano później przy innych pracach budowlanych.
Na zamku pojawia się duch księżnej mazowieckiej
Z historią zamku wiąże się również opowieść o księżnej Ludmile, żonie Siemowita III. Zgodnie z legendą kobieta została bezpodstawnie oskarżona o zdradę małżeńską, za co skazano ją na śmierć. Książę miał dopiero po wielu latach uświadomić sobie, że popełnił błąd, gdy odkrył prawdę dotyczącą swojego syna Henryka. W źródłach historycznych pojawia się imię Anna, natomiast Ludmiła funkcjonuje przede wszystkim w przekazach legendarnych.
- Podobnie jak w przypadku wielu średniowiecznych zamków gotyckich, również z Rawą Mazowiecką związana jest legenda o Białej Damie. Według miejscowych opowieści duch mazowieckiej księżnej wciąż pojawia się na zamku i nawiedza jego ruiny
- opowiada Marcin Broniarczyk.
Według ludowych przekazów zjawa ukazuje się wśród pozostałości dawnej warowni, pogrążona w żałobie po tragicznych wydarzeniach ze swojego życia. Historia ta bywa niekiedy zestawiana z "Zimową opowieścią" Williama Szekspira. Nie ma jednak jednoznacznych dowodów, które pozwalałyby stwierdzić, że legenda o księżnej rzeczywiście stała się inspiracją dla angielskiego dramaturga.
(na podstawie materiałów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.