Reklama

Reklama

Interwencja wraz z funkcjonariuszami z łódzkiego. Zabrano psy, koty, kury i króliki

Opublikowano: pt, 14 sty 2022 19:09
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Łódzkie Na swojej stronie na Facebooku członkowie Przystani Zwierzogrodu opisali interwencję, w której wzięli udział wraz ze zgierskimi funkcjonariuszami. Jak wynika z ich relacji, sprawa była poważna.

Przystań Zwierzogród ruszyła do akcji

Jak możemy przeczytać na facebookowej stronie, "Przystań Zwierzogród jest kontralternatywą dla wszelkiego rodzaju schronisk dla zwierząt. To miejsce bez krat, w którym na 5 hektarach ziemi wspólnie żyją psy, koty i koniowate". 22 grudnia członkowie Zwierzogrodu podjęli interwencję na terenie jednej z posesji w Zgierzu. Akcję przeprowadzono wraz z funkcjonariuszami policji oraz straży miejskiej. 

Przystań otrzymała zgłoszenie dotyczące zwierząt potrzebujących pomocy. Brzmiało ono poważnie. 

- Temperatury minusowe, właściciela brak. Według informacji od sąsiadów trafił do szpitala tydzień wcześniej, ale kategorycznie zabronił pomagania zwierzętom - choćby podania wody i jedzenia. „Same sobie poradzą” - usłyszeli oni i personel medyczny! - czytamy na facebookowym fanpage'u.

Interwencja na miejscu zdarzenia 

Członkowie Zwierzogrodu szczegółowo relacjonują widok, który zastali wraz z funkcjonariuszami po wejściu na teren posesji. 

- To, co zastaliśmy, widać na zdjęciach. Kury w stercie własnych odchodów. Króliki w klatkach wielkości pudełek po butach, karmione cebulą. Luźno biegające kociaki z kociarnią z szafki. Psy z czymś na kształt budy z zapadającym się dachem. Jeden przywiązany do tego „schronienia” plątaniną sznurków i parcianych smyczy. Wszędzie brud, zalegający złom, tony śmieci - informują na swojej stronie. 

Jak dodają, została podjęta natychmiastowa decyzja dotycząca zabrania zwierzaków z tamtego miejsca. Obecnie psy znajdują się w schronisku w Jasionce, natomiast reszta zwierząt trafiła do Przystani, która powiadomiła również prokuraturę. 

O komentarz na temat tej sytuacji poprosiliśmy także zgierską policję.

- Nasza interwencja w tej konkretnej sprawie polegała na asyście podmiotowi zajmującemu się ochroną zwierząt. Z ustaleń poczynionych na miejscu wynika, że właściciel zwierząt nie mógł się nimi zajmować, gdyż trafił do szpitala. W tym zakresie dotychczas nie otrzymaliśmy żadnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa - informuje Magdalena Nowacka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.

Relację ze zdarzenia znajdziecie również w poniższym poście. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy