reklama

Kolejowa rewolucja w woj. łódzkim. 470 km nowych linii, pociągi do nowych miast. Padły konkretne daty

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kolejowa rewolucja w woj. łódzkim. 470 km nowych linii, pociągi do nowych miast. Padły konkretne daty - Zdjęcie główne
Autor: Port Polska | Opis: w Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi przedstawiciele Portu Polska i PKP Polskich Linii Kolejowych zaprezentowali założenia Zintegrowanej Sieci Kolejowej oraz Horyzontalnego Rozkładu Jazdy
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieŁódź ma stać się jednym z najważniejszych węzłów kolejowych w Polsce. W województwie łódzkim zaplanowano budowę niemal 470 kilometrów nowych linii, a podróż do Warszawy ma trwać zaledwie 40 minut. Są też dobre wiadomości dla mieszkańców miast, które od lat czekają na kolej. Podczas spotkania w Łodzi przedstawiciele Portu Polska i PKP PLK przedstawili szczegóły wielkiego programu inwestycyjnego.
reklama

- Stajemy się centrum kolejowego wszechświata

- ogłosiła dziś marszałek województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska.

To zdanie może brzmieć jak futurystyczna mrzonka, ale plany rzeczywiście robią wrażenie. W środę, 21 października, w Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi przedstawiciele Portu Polska i PKP Polskich Linii Kolejowych zaprezentowali założenia Zintegrowanej Sieci Kolejowej oraz Horyzontalnego Rozkładu Jazdy.

Chodzi o gigantyczną przebudowę polskiej kolei, której efekty mają być widoczne przez kolejne dziesięciolecia. A województwo łódzkie ma być największym beneficjentem tego programu.

- Do tych inwestycji zaliczają się nie tylko linie kolei dużych prędkości, ale także linie konwencjonalne oraz modernizacja istniejących połączeń kolejowych. Obecnie szacujemy, że województwo łódzkie będzie największym beneficjentem tego programu. Tutaj powstanie około 470 kilometrów nowych linii kolejowych. Łódź dzisiaj jest geograficznie na środku Polski. Po realizacji tego programu będzie faktycznym centrum komunikacyjnym kraju

reklama

- zapowiedział Piotr Rachwalski, członek zarządu Portu Polska ds. kolei.

Brzeziny wreszcie z koleją. Do Warszawy w 40 minut

W całej Polsce w ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej zaplanowano 4 tys. 700 kilometrów nowych linii. Aż 10 procent tej sieci ma powstać w województwie łódzkim. Co więcej, przez nasz region będzie przebiegać sześć z 19 planowanych magistrali kolejowych.

Pierwsza wielka zmiana ma nastąpić w 2032 roku. Wtedy, zgodnie z przedstawionym harmonogramem, powinna zostać uruchomiona nowa linia Kolei Dużych Prędkości Warszawa-Łódź, związana z budową nowego lotniska. Rozpoczęcie robót w terenie na tej trasie przewidziano na lata 2027-2028.

reklama

To szczególnie dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy dziś nie mają dostępu do kolei pasażerskiej. Właśnie oni zyskają jedną ze stacji na nowej trasie.

- Już w 2032 roku powinna zostać uruchomiona razem z nowym lotniskiem krajowym nowa linia kolejowa Warszawa-Łódź. Jednym z punktów zatrzymań będą Brzeziny, które dzisiaj dostępu do kolei nie mają. Takich przykładów poprawy możliwości skomunikowania transportem kolejowym w ramach województwa łódzkiego będzie więcej

- mówił Michał Pyzik, dyrektor Biura Transportowych Projektów Horyzontalnych i Studialnych Portu Polska.

Najszybsze pociągi mają pokonywać trasę z Łodzi do Warszawy w około 40 minut. Podróż pociągami RegioExpress i AeroExpress, zatrzymującymi się również w Brzezinach i na łódzkich przystankach, ma zajmować godzinę i osiem minut.

reklama

AeroExpressy mają kursować między Łodzią a Warszawą co pół godziny, a na odcinku Warszawa - nowe lotnisko nawet co 15 minut. Według prognoz w 2035 roku z tych połączeń ma korzystać około 30 tysięcy pasażerów dziennie.

Kolejny przełom zapowiadany jest na 2035 rok, kiedy linia dużych prędkości Y ma połączyć Łódź również z Poznaniem i Wrocławiem. Podróż do obu miast ma trwać około godziny.

Docelowo, po realizacji kolejnych inwestycji ZSK, podróż z Łodzi do Krakowa ma zajmować około 85 minut, do Torunia 90 minut, a do Katowic 95 minut.

Bełchatów, Piotrków i Radomsko mają zyskać

Nie tylko kolej dużych prędkości znalazła się w planach. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć ma być nowa magistrala północ-południe, którą przedstawiciele Portu Polska porównują do kolejowego odpowiednika autostrady A1. Trasa ma prowadzić od granicy z Czechami, przez Górny Śląsk, okolice Łodzi, Płock i Toruń, aż do Trójmiasta. Szczególnie mocno mają na niej skorzystać mieszkańcy południowej części województwa.

reklama

- Ta magistrala północ-południe to ogromna szansa przede wszystkim dla mieszkańców południowej części naszego województwa: Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego, Radomska. Bełchatów wiele, wiele lat czekał na połączenie kolejowe, tak aby mieszkańcy mieli szansę szybkiego dotarcia do stolicy województwa i poszukiwania tutaj miejsc pracy

- podkreślała Joanna Skrzydlewska.

W planach znalazły się również nowe linie Wieluń-Bełchatów oraz Piotrków Trybunalski-Tomaszów Mazowiecki. ZSK przewiduje ponadto rozwój połączeń przez Kutno w kierunku Torunia i Trójmiasta. Bierze się także pod uwagę nowe przystanki na trasach z Łodzi w kierunku Kutna i Bełchatowa. Ich dokładna liczba i lokalizacja nie są jeszcze ustalone.

- Widzimy, że te nowe linie kolejowe wstępnie zostały wytrasowane przez tereny, które nie mają dostępu do kolei w takim bezpośrednim pobliżu. Dlatego widzimy tam szansę na nowe przystanki. Nie wiem, czy będzie to jeden, dwa, trzy czy cztery. To dopiero wskażą procesy studialne

- wyjaśniał Michał Pyzik.

Nowa infrastruktura ma służyć również przewozom towarowym. W okolicach Sieradza zaplanowano terminal intermodalny, który umożliwi sprawniejsze przeładunki i transport towarów koleją.

Łódź Fabryczna z dwukrotnie większym ruchem

Według przedstawionych prognoz liczba pasażerów korzystających z Łodzi Fabrycznej ma wzrosnąć aż o 100 procent. Oznaczałoby to podwojenie obecnej wymiany pasażerskiej.

Jest jednak pewien problem. Łódzki węzeł kolejowy już dzisiaj zmaga się z ograniczoną przepustowością, a kolejne pociągi będą potrzebowały miejsca na torach. Wspominał o tym dzień wcześniej, we wtorek, 20 października, Maciej Sobieraj, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, podczas debaty o przyszłości komunikacji w Łodzi, zorganizowanej przez stowarzyszenie Łódź Cała Naprzód! z udziałem radnego Kosmy Nykiela. Na spotkaniu zwracał uwagę m.in. na konieczność dobudowy torów aglomeracyjnych między Łodzią Widzewem a Koluszkami, gdzie już dziś brakuje przepustowości.

- Widzimy w całej Polsce ten sam problem w dużych miastach, gdzie koleje samorządowe się rozwijają i gdzie korkowanie się sieci jest największe. Tutaj zaczyna brakować infrastruktury. Przypomnę, że kształt węzła łódzkiego, podobnie jak wrocławskiego czy poznańskiego, nie zmienił się od I wojny światowej, czyli od ponad 100 lat. Potrzebne są inwestycje, zwłaszcza w dobudowę drugiego, trzeciego, a czasami czwartego czy piątego toru, żeby rozdzielić ruch dalekobieżny, towarowy i aglomeracyjny

- przyznał Piotr Rachwalski.

Czy zostana dobudowane tory między Łodzią a Koluszkami?

Rafał Banaszkiewicz, pełnomocnik zarządu PKP PLK ds. przygotowania inwestycji, przyznał, że spółka analizuje taką możliwość.

- Dzisiaj pracujemy nad analizami wewnętrznymi. Mamy materiał, który wypracowaliśmy razem z Portem Polska, czyli Horyzontalny Rozkład Jazdy. Mamy potencjalną siatkę połączeń i pod jej kątem sprawdzamy infrastrukturę kolejową, tak aby rozmiar inwestycji dostosować do potrzeb, a nie robić kolejnej dużej inwestycji tylko po to, żeby ją zrobić

- wyjaśniał.

Zmiany mają dotyczyć także samych rozkładów jazdy. Od 2035 roku planowane jest wprowadzenie Horyzontalnego Rozkładu Jazdy, w którym pociągi będą kursować w regularnych odstępach czasu. Na najważniejszych trasach regionalnych przewidziano połączenia przynajmniej raz na godzinę, a bliżej Łodzi nawet co pół godziny lub częściej.

Ważną rolę odegra tu Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

- Dla mnie Y to taka rwąca rzeka, która przebiega przez nasze województwo. Natomiast jest to również dla nas ogromne wyzwanie. Naszą rolą jest zapewnienie dopływów do tej rwącej rzeki, tak aby mieszkańcy województwa, którzy codziennie dojeżdżają do pracy czy szkoły, mieli jak najlepsze połączenia. Łódzka Kolej Aglomeracyjna jest dla nas kręgosłupem transportowym

- mówiła Joanna Skrzydlewska.

Co ciekawe, projektując przyszłą sieć kolejową, uwzględniano także potrzeby wojska. Piotr Rachwalski potwierdził, że część rozwiązań konsultowano ze Sztabem Generalnym. Nowe linie mają w razie zagrożenia umożliwiać przemieszczanie wojsk i ewakuację ludności.

- Oczywiście hasła „dual use” i „military mobility”, mimo że są to zwroty anglojęzyczne, weszły już do naszego obiegu. Niestety funkcjonujemy w takiej, a nie innej rzeczywistości. Jeszcze kilka lat temu znaczenie militarne było, można powiedzieć, symboliczne. Obecnie, planując infrastrukturę, uwzględniamy również potrzeby wojska. Niektóre rozwiązania uzgadnialiśmy ze Sztabem Generalnym

- mówił Piotr Rachwalski.

Na razie część zapowiedzi pozostaje wizją przyszłości. O ile dla linii Warszawa-Łódź i kolejowego Y podano konkretne lata uruchomienia, o tyle pozostałe inwestycje Zintegrowanej Sieci Kolejowej dopiero czekają na ustalenie kolejności realizacji, a wiele z nich będzie musiało poczekać do 2035 roku.

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo