Jak podaje Urząd Miasta Aleksandrów Łódzki, wizyta Rozenek-Majdan była okazją do rozmowy o systemie ochrony zwierząt, który gmina wdraża od wielu lat. Wpis z relacją ze spotkania pojawił się na profilu miasta na Facebooku.
- 10 lat temu mieliśmy 150 psów w schroniskach. Teraz, od kilku lat, de facto nie mamy żadnego. Mało tego, pomagamy innym gminom w adopcji
- mówił burmistrz miasta, Jacek Lipiński, na antenie Telewizji Aleksandrów Łódzki. Dodał, że w tym czasie prawie 200 psów adoptowali sami urzędnicy.
Inne gminy im zazdroszczą
Jak czytamy w poście miasta, Małgorzata Rozenek-Majdan chciała osobiście odwiedzić gminę, w której brak bezdomnych zwierząt jest faktem, a nie tylko deklaracją. Dzięki takim praktykom Aleksandrów Łódzki stał się wzorem do naśladowania dla innych gmin w Polsce, które wciąż borykają się z problemem psów i kotów bez właścicieli.W relacji miasta przypomniano też początki programu: prawie 10 lat temu odebrano pierwsze czworonogi z Wojtyszek, planując budowę własnego schroniska. Wówczas pojawiła się Kasia Rezler i stowarzyszenie SOS Zwierz, z którymi wspólnie wprowadzono realne zmiany w programie przeciwdziałania bezdomności zwierząt.
Dziś efekty są imponujące: tysiące przeprowadzonych kastracji i sterylizacji oraz 99% obowiązkowe zaczipowanie pupili. Jak podaje urząd, mniejsze środki z budżetu gminy są przeznaczane na to obowiązkowe zadanie, a przede wszystkim - nie ma już bezpańskich psów.
Jak działa program walki z bezdomnością w Aleksandrowie Łódzkim?
Program opiera się na profilaktyce i adopcjach. Każdy pies i kot jest obowiązkowo zaczipowany i zarejestrowany, gmina oferuje bezpłatne sterylizacje i kastracje, a bezdomne zwierzęta trafiają do adopcji we współpracy ze schroniskami i stowarzyszeniami. W Aleksandrowie działa też tzw. okno życia dla szczeniąt — punkt, w którym można zostawić młode psy (od ok. 6 tygodni do 4–6 miesięcy), które w przeciwnym razie mogłyby zostać porzucone. Zwierzęta trafiają potem do adopcji i nowych domów, a program zapobiega porzucaniu małych pupili w lasach czy przy śmietnikach. Dzięki tym działaniom w Aleksandrowie praktycznie nie ma bezpańskich czworonogów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.