reklama

Policjant spojrzał na plecak i już wiedział. Tak wpadł podejrzany

Opublikowano:
Autor:

Policjant spojrzał na plecak i już wiedział. Tak wpadł podejrzany - Zdjęcie główne
Autor: KMP Piotrków Trybunalski | Opis: Policjant rozpoznał na ulicy rowerzystę, którego wygląd odpowiadał osobie zarejestrowanej przez monitoring

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieNie trzeba było długo czekać na zatrzymanie mężczyzny podejrzanego o zniszczenie samochodu w gminie Moszczenica. Policjant rozpoznał na ulicy rowerzystę, którego wygląd odpowiadał osobie zarejestrowanej przez monitoring.
reklama

Do zdarzenia doszło w środę (9 września), kilka minut po północy na jednej z posesji w gminie Moszczenica. Samochód marki Kia został pomalowany niebieską farbą. Wulgarne napisy pojawiły się na szybach i masce auta. Sprawca przebił również dwie przednie opony.

Monitoring pokazał moment zniszczenia auta

Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, przeanalizowali nagrania z kamer. Widać na nich mężczyznę ubranego na czarno i mającego czapkę z daszkiem. Na plecach miał plecak z charakterystycznymi elementami odblaskowymi.

Po zniszczeniu samochodu mężczyzna odjechał rowerem w stronę Piotrkowa Trybunalskiego. Policjanci ustalili, że ze sprawą może mieć związek 50-letni mieszkaniec tego miasta. Funkcjonariusze zaczęli sprawdzać trasę, którą mógł poruszać się sprawca.

reklama

Jeszcze tego samego dnia dzielnicowy z Posterunku Policji w Moszczenicy zauważył w Piotrkowie Trybunalskim rowerzystę odpowiadającego rysopisowi z monitoringu. Policjant zwrócił uwagę przede wszystkim na plecak z odblaskowymi elementami, który przypominał ten widoczny na nagraniu.

Miał przy sobie farbę i nóż

Podczas zatrzymania 50-latek miał przy sobie niebieską farbę w sprayu oraz nóż. Policjanci sprawdzili również jego trzeźwość. Badanie wykazało blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie.

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. W trakcie dalszych czynności policjanci z Komisariatu Policji w Wolborzu ustalili, że ten sam mężczyzna może odpowiadać także za wcześniejsze uszkodzenie samochodu.

reklama

Do tego zdarzenia doszło 30 lipca 2026 roku. Wówczas sprawca przebił cztery opony w samochodzie marki Hyundai.

Grozi mu do 5 lat więzienia

50-latek usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia. Za takie przestępstwa może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Jak informują policjanci, mężczyzna działał w warunkach recydywy. Oznacza to, że w przypadku skazania kara może zostać zwiększona o połowę.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo