reklama

Ta atrakcja woj. łódzkiego ma burzliwą historię. Myśliwce i bombowce latały mieszkańcom nad głowami

Opublikowano:
Autor:

Ta atrakcja woj. łódzkiego ma burzliwą historię. Myśliwce i bombowce latały mieszkańcom nad głowami - Zdjęcie główne
Autor: UMWŁ | Opis: Główną rezydencję postawiono na planie prostokąta o wymiarach 34 na 15 metrów.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieTen malowniczy zakątek nad rzeką zachwyca o każdej porze roku. Choć dziś panuje tu cisza, w przeszłości bywało burzliwie - podczas II wojny światowej nad miejscowością toczyły się starcia w powietrzu.
reklama

Parterowy, murowany dwór nakryto blachą

Parski w powiecie łęczyckim mają bogatą historię sięgającą XIV wieku. Z tego okresu pochodzą pierwsze wzmianki o osobach posługujących się nazwiskiem wywodzącym się od nazwy wsi, takich jak Jan czy Krystyn z Parsk. Przypuszcza się, że najwcześniejsze siedziby szlacheckie miały postać drewnianych konstrukcji obronnych usytuowanych blisko rzeki. W późniejszych wiekach majątek wielokrotnie zmieniał właścicieli - wznosił się w rękach m.in. Łykowskich, Pstrokońskich oraz Kobierzyckich.

Główną rezydencję postawiono na planie prostokąta o wymiarach 34 na 15 metrów. Ten parterowy, murowany dwór nakryto blachą, a jego elewacje zdobiło efektowne boniowanie. Duże okna doskonale doświetlały wnętrza, nadając im reprezentacyjny charakter. Przestrzenny układ amfiladowy w systemie dwutraktowym pozwalał na swobodne przechodzenie między pokojami, których sercem była obszerna sień. Służące za zaplecze oficyny mieściły m.in. kuchnie, natomiast budynek główny koncentrował życie towarzyskie i codzienne mieszkańców.

reklama

Wokół budynku rozciągał się park krajobrazowy

Wokół dworu rozciągał się park krajobrazowy, otoczony częściowo murem. Jego teren od południa opadał łagodnie ku dolinie Neru, co tworzyło urokliwą panoramę - idealnie wpisującą się w XIX-wieczny, romantyczny styl ogrodowy.

W dobie zaborów miejscowość znalazła się w granicach Królestwa Polskiego pod władzą carską, dzieląc losy terenów dotkniętych napięciami społecznymi i niepodległościowymi zrywami. Najtrudniejszy sprawdzian nadszedł jednak we wrześniu 1939 roku. Podczas walk powietrznych nad wsią zestrzelono polski myśliwiec PZL P-11c, a w sąsiedztwie majątku rozbił się niemiecki bombowiec Heinkel He-111. Mieszkańcy do dziś pamiętają huk eksplozji i przelatujące nisko nad głowami maszyny.

reklama

Przez dekady rezydencja popadała w ruinę

Po wojnie majątek rozparcelowano. W dawnej gorzelni utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne, a sam dwór przeznaczono na szkołę podstawową. Po jej likwidacji w 2003 roku do Parsk powrócili spadkobiercy rodziny Kretkowskich, którym w 2016 roku udało się również odzyskać przejętą w czasach PRL-u gorzelnię.

Przez dekady pozbawiona właściwej opieki rezydencja stopniowo popadała w ruinę. Zmiany ustrojowe i brak stałego gospodarza sprawiły, że obiekt niszczał, a pamięć o jego dawnej świetności powoli zacierała się w świadomości lokalnej.

Sytuacja zmieniła się w 1990 roku wraz z wpisaniem całego założenia dworsko-parkowego do rejestru zabytków. Dzisiaj o przyszłość tego miejsca dba Stowarzyszenie "Dwór Parski nad Nerem", które poprzez prace odnowieniowe, działania edukacyjne i popularyzację lokalnych dziejów przywraca majątkowi należyte miejsce w historii regionu.

reklama

(na podstawie materiałów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo