reklama

Tragiczny wypadek na A1. Wiemy, kiedy zapadnie wyrok

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: PAP

Tragiczny wypadek na A1. Wiemy, kiedy zapadnie wyrok - Zdjęcie główne
Autor: Trybunalski.pl | Opis: Proces Sebastiana M. przed piotrkowskim sądem toczy się od roku.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieProkuratura chce ośmiu lat więzienia dla Sebastiana M., oskarżonego w sprawie wypadku na autostradzie A1. - Państwo nie dysponuje w tej sprawie karą w pełni odpowiadającą ciężarowi tej tragedii. Istnieje jedynie najwyższa kara, jaką wolną wymierzyć zgodnie z ustawą - powiedział prokurator Aleksander Duda.
reklama

Proces Sebastiana M. przed piotrkowskim sądem toczy się od roku. W środę (7 października) obie strony wygłaszają mowy końcowe.

Strony wygłaszają mowy końcowe

Prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zwracał uwagę nie tylko na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW, ale również na postawę oskarżonego.

- Nawet śmierć całej rodziny nie była wystarczającym powodem do zakwestionowania obrazu samego siebie. By za wszelką cenę uniknąć odpowiedzialności, oskarżony uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i nie wahał się zrzucać winę na tych, których pozbawił życia. (…) Tak wygląda wysoki sądzie człowiek, który przez całe życie przyzwyczajał się do przekonania, że jest lepszy od innych ludzi 

reklama

- mówił.

Zaznaczył, że żadna ustawa nie jest w stanie przewidzieć wszystkich sposobów, w jakie człowiek może wykorzystać rozwój techniki do zwiększenia zagrożenia dla innych ludzi.

- Od chwili uchwalenia obowiązującego Kodeksu Karnego zmieniło się bardzo dużo, ale nie zmieniła się wartość ludzkiego życia. Stopień naruszenia reguł bezpieczeństwa osiągnął w tej sprawie poziom wyjątkowy. Skutki zachowania oskarżonego są najtragiczniejsze z możliwych. Jego sposób życia przed popełnieniem przestępstwa ujawnia trwałe lekceważenie norm chroniących życie innych ludzi. Jego postawa po pokazuje brak rzeczywistej refleksji nad znaczeniem własnych czynów 

- podkreślił Duda.

"Brak refleksji nad znaczeniem własnych czynów"

reklama

Wskazał, że państwo nie dysponuje w tej sprawie karą w pełni odpowiadającą ciężarowi tej tragedii. 

- Nie ma takiej kary, która przywróci rodzinie Patryka, Martyny i Oliwiera przyszłość, którą Sebastian M. unicestwił w ciągu kilka sekund. Istnieje tylko najwyższa kara, jaką wolno wymierzyć zgodnie z ustawą. To 8 lat pozbawienia wolności 

- powiedział prokurator.

Obrońca Sebastiana M., adwokat Katarzyna Hebda, podobnie jak w trakcie procesu, kwestionowała ustalenia biegłych dotyczące przebiegu wypadku.

- W ocenie obrony materiał dowodowy pokazuje, że teza przyjęta przez biegłych, a także teza pozostająca w akcie oskarżenia jako treść zarzutu nie wytrzymują konfrontacji z dowodami rzeczowymi i rzeczywistością. Proszę o to, żeby sąd spojrzał na dowody. Nie interpretację, a na matematykę, fizykę, twarde dane 

reklama

- mówiła.

Sebastian M. przekazał rodzicom ofiar wyrazy współczucia

Dlatego - jak podkreśliła - jedynym wnioskiem w tej sprawie o może być wniesienie o uniewinnienie oskarżonego.

Sebastian M. przekazał rodzicom ofiar wyrazy współczucia z powodu straty dzieci.  W swojej mowie końcowej również podważał opinie biegłych.

-  Żyłem zawsze z poszanowaniem życia ludzkiego i nigdy nikomu nie chciałem zrobić krzywdy. Uważam, że materiał dowodowy stoi w sprzeczności z ustaleniami biegłych. Dlatego proszę o uniewinnienie 

- powiedział oskarżony.

Sąd ogłosi wyrok 21 października.

Do wypadku doszło 16 września 2023 roku wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina - małżeństwo i ich pięcioletni syn - zginęła na miejscu. 

reklama

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo