Reklama

Reklama

Ozonuj z Nami. Zadbaj o swoje zdrowie i bezpieczeństwo

Opublikowano: pon, 12 paź 2020 06:26
Autor:

Ozonuj z Nami. Zadbaj o swoje zdrowie i bezpieczeństwo - Zdjęcie główne

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Ozonuj z Nami)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Materiały partnerskie -  Stwierdziliśmy, że skoro świat na ten moment nie pozwala sobie na samorozwój, to my pójdziemy w zdrowie i bezpieczeństwo, czyli dziedziny, które w tamtym momencie zyskiwały na znaczeniu - mówią właściciele firmy Ozonuj z Nami, która w ostatnim czasie szturmem zdobyła rynek w Polsce.

Redakcja: Jesteście przedsiębiorcami i założyliście wspólny biznes – czy powstał on z potrzeby chwili, jakiegoś impulsu? A może była to przemyślana i zaplanowana decyzja?

Ozonuj z Nami: Z jednej strony przygotowywaliśmy się do tego od dłuższego czasu, ponieważ wywodzimy się z branży szkoleniowej i od niemal 20 lat uczyliśmy innych efektywnego działania w obszarze biznesu – uczyliśmy jak szukać klientów i budować markę. Z drugiej strony, była to potrzeba chwili, bo problemy branży szkoleniowej spowodowane pandemią wymusiły na nas decyzję o wdrożeniu własnych działań. Stwierdziliśmy, że skoro świat na ten moment nie pozwala sobie na samorozwój, to my pójdziemy w zdrowie i bezpieczeństwo, czyli dziedziny, które w tamtym momencie zyskiwały na znaczeniu.

Redakcja: Rozumiem tę motywację, ale czemu zdecydowaliście się postawić na ten konkretny rodzaj bezpieczeństwa? 

OzN: Kierowaliśmy się potrzebą chwili i tym czego potrzebował świat w tym momencie. Przed Covidem ozonowanie kojarzyliśmy z klimatyzacją samochodową i ozonowanymi basenami. Próbowaliśmy określić czego w tamtej chwili potrzebował rynek i ludzie. Dodajmy, że na decyzji w dużym stopniu zaważył też wymiar ekologiczny – nie chcieliśmy dodatkowo truć środowiska. Chcieliśmy korzystać z zasobów naturalnych. W naszych początkach duży wpływ na nas miał fakt, że oboje jesteśmy rodzicami, więc pierwszą grupą, do której skierowaliśmy nasze działania były przedszkola. Wielu dziadków z grupy ryzyka zagrożenia wirusem opiekuje się swoimi wnukami, więc była to grupa, która od razu wpisywała się w naszą ideę troski o człowieka. Nasza metoda jest bardzo skuteczna – ozon jako gaz dociera do miejsc, do których nie dotrą np. promienie UV jak choćby rzeczy tapicerowane, tkaniny, zabawki. Postawiliśmy również na prostotę działania – korzystamy z zasobów przyrody oraz szybkość działania. 

Redakcja: Covid zmienił myślenie ludzi w różnych obszarach. Czy sądzicie, że w kwestii higieny i utrzymywania standardów zabezpieczeń biznes zmienił swoje podejście?

OzN: Jako szkoleniowcy wychodziliśmy z założenia, że w biznesie ważny jest człowiek i ważne są pieniądze. Pomyśleliśmy, że pierwszą motywacją dla biznesu jest zapewnienie ciągłości produkcji. Jeśli w obecnej sytuacji jakaś firma ma zostać zamknięta ze względu na przypadek Covidu, to biznes generuje ogromne straty. Pojawia się więc potrzeba zabezpieczenia dezynfekcji w taki sposób, żeby z jednej strony ludzie mogli pracować w komfortowych warunkach, mimo stresu i napięcia, z drugiej strony, w celach profilaktycznych dbając o zdrowie pracowników. 

Redakcja: A jak może to wyglądać w usługach? Być może takie certyfikowane, ozonowane miejsca mają w oczach klienta wyższą wartość? 

OzN: Przygotowując się do rozpoczęcia działalności przeprowadziliśmy badanie na grupie zróżnicowanych respondentów – właśnie wśród przedstawicieli branży hotelarskiej okazało się, że bardzo duże znaczenie dla klientów ma dezynfekcja. Z wiarygodnych źródeł dowiedzieliśmy się również, że w hotelach i ośrodkach wypoczynkowych pościel jest prana za każdym razem, natomiast różnego rodzaje wkłady i nakrycia już niekoniecznie. Coraz częściej osoby korzystające z usług branży turystycznej chcą spać w poddanej dezynfekcji pościeli i pokoju. Ozonowanie pozwala bardzo sprawnie przeprowadzić ten proces. Ozonowanie pomieszczeń w hotelach czy domkach na wynajem, dzięki szybkości procesu pozwala na zapewnienie ciągłości turnusów – nie ma przestojów gdy goście się wymieniają. Już sama informacja zamieszczona na stronie internetowej lub w jakimś miejscu w obiekcie, o tym, że dezynfekcja odbywa się drogą ozonowania, znacznie podnosi walor w kontekście pozycjonowania takiej oferty. W naszych badaniach miało to znaczenie dla 75% respondentów. 

Redakcja: A jak z waszego punktu widzenia wygląda wymagana częstotliwość ozonowania w kontekście różnych sektorów usług?

OzN: W tym przypadku ważne jest, by znaleźć złoty środek – nie dobrze jest przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę. Wyobrażam sobie, że codzienna, nadmierna dezynfekcja może być niebezpieczna – tak jak ze wszystkim, nie można przesadzać. W przypadku ozonowania nie mamy jeszcze konkretnych standardów, prócz tego, że w przestrzeniach biurowych stężenie nie może być wyższe niż 0,0807 ppm, natomiast ozon w dużych stężeniach – powyżej 2, powyżej 5 ppm staje się substancją szkodliwą dla organizmu. Jego walorem jest to, że dość szybko ulega rozpadowi – już w ciągu 40 minut. W wodzie rozkład ten zachodni jeszcze szybciej – po 15 minutach. Nie można też myśleć o ozonowaniu jak o malowaniu – to musi być czynność powtarzana w konkretnych interwałach czasowych w zależności od potrzeb. Nie ma jeszcze dokładnych badań, które mogłyby stwierdzić ewentualne skutki uboczne, wynikające z nieprawidłowego korzystania. Zaletą dezynfekcji jest jednak natychmiastowe odcięcie ogniska rozprzestrzeniania się choroby – nawet jeśli w zespole był ktoś zakażony i przyniósł wirusa do pracy, po ozonowaniu wszyscy mogą dalej pracować spokojnie. 

Redakcja: Czyli samemu trzeba ustalić sobie plan ozonowania, który będzie zależny od zmiennych właściwych dla warunków w naszym pomieszczeniu?

OzN: My na naszej stronie też próbowaliśmy odnieść się do tego pytania – zalecenia ujęliśmy w trzech grupach: kto musi, kto powinien i kto może korzystać z ozonowania. Wymagają tego takie sytuacje jak choćby kontakt z żywymi tkankami. Pamiętajmy jednak, że dzięki ozonowaniu możemy pozbyć się nie tylko drobnoustrojów, ale też bakterii, grzybów, pleśni, alergenów, roztoczy a nawet zapachu.

Redakcja: Czyli możemy używać ozonowania do zwiększenia komfortu pracy – np. w sytuacji gdy chcemy pozbyć się jakiegoś zapachu, które przyjęło pomieszczenie? 

OzN: Tak, oczywiście. I nie mówimy tu tylko o starych zapachach. Kiedy chcemy pozbyć się dusznego zapachu, nowo położonego lakieru na meblach, to ozon świetnie go neutralizuje. 

Redakcja: Pytałem o odpowiednią częstotliwość ozonowania, ponieważ z tym wiąże się usługa abonamentowa, którą świadczycie w ramach swojej oferty. To taki rodzaj współpracy, w której to wy opiekujecie się daną przestrzenią czy obiektem w sposób długotrwały, dobrze rozumiem? 

OzN: W tym aspekcie chodziło nam np. oświadczenie usług placówkom oświatowym, szczególnie przedszkolom, żłobkom, gdzie zachorowalność na wszelkiego rodzaju infekcje. Naszym zdaniem regularna dezynfekcja raz lub dwa razy w tygodniu sprawdziłaby się w takich warunkach; w tym konkretnym przypadku chodzi o duży walor profilaktyczny. W placówkach, w których świadczymy usługi, spotykamy się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony rodziców. 

Redakcja:  Skojarzyło mi się, że przecież istnieją przedszkola w pobliżu dużych biurowców, gdzie w interesie pracodawcy jest by dzieci nie chorowały, a rodzice nie musieli brać wolnego w pracy. 

OzN: Dotarliśmy do pewnej dyrektor, która kupiła ozonator, ponieważ przypadki zwykłej „jelitówki” zdarzały się w tym przedszkolu nagminnie. Miarodajnym źródłem efektów ozonowania, była lepsza frekwencja wśród przedszkolaków porównując dane z kolejnych lat. Właśnie sprzedaż ozonatorów jest drugą częścią naszej działalności. Nasi klienci dość szybko zaczęli nas pytać, czy sami mogą zakupić takie urządzenie. Ponieważ ta branża nie jest jeszcze stabilna i temat ozonowania jest dość nowy, zachęcamy do robienia przemyślanych zakupów od sprawdzonych producentów. Na polskim rynku można natknąć się na bardzo wiele urządzeń, które nie spełniają podstawowych standardów a są bardzo drogie. 

Redakcja: Wciąż spełniacie się szkoleniowo? Przygotowujecie klientów do odpowiedniego korzystania z urządzeń?

OzN: Oczywiście, że tak – cały czas spełniamy się w tym aspekcie. Chcieliśmy zapewnić naszym klientom kompleksową usługę; wszystko zademonstrować i wytłumaczyć. 

Redakcja: To ciekawe, że macie dwa modele relacji z klientami – z jednej strony usługi ozonowania z drugiej sprzedaż urządzenia i wdrożenie w jego prawidłowe użytkowanie. W takim układzie można rozważyć z klientem, który model dla niego jest korzystniejszy, prawda? 

OzN: Trzeba podkreślić to, że ozon jest substancją niebezpieczną i z urządzenia trzeba korzystać odpowiedzialnie. Dzięki naszym instrukcjom klienci otrzymują wiedzę, w oparciu której mogą bezpiecznie korzystać z urządzenia na własną rękę. Taka świadomość minimalizuje niebezpieczeństwo. Chcąc świadczyć usługę rzetelnie, wykonujemy całą procedurę wdrożeniową urządzenia – posiadamy specjalny miernik ozonu, z którym przychodzimy do klienta kupującego od nas urządzenie i dokonujemy pomiarów testowych, by upewnić się, że wszystko jest w porządku. Wtedy klient uzyskuje od nas pełen katalog informacji odnośnie optymalnego czasu i częstotliwości ozonowania danego pomieszczenia. Bardzo zależy nam żeby być wiarygodnymi w oczach klientów, i to jedno z działań, które buduje zaufanie między nami, a odbiorcami naszych usług. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.