Prokuratura Okręgowa w Łodzi poinformowała o zatrzymaniu trzech osób podejrzanych o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy Polski. Według śledczych dzięki fałszywym dokumentom do naszego kraju mogło wjechać nawet 11.485 cudzoziemców!
W sprawie zatrzymano 45-letnią obywatelkę Ukrainy, 38-letnią obywatelkę Polski oraz 41-letniego obywatela Białorusi. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.
Trop prowadził do „martwych” spółek
Śledztwo początkowo dotyczyło jednej ze spółek, która nie składała sprawozdań finansowych. Prokuratorzy zauważyli jednak coś bardzo niepokojącego. Firma nie wykazywała bowiem praktycznie żadnej działalności, a jednocześnie deklarowała zatrudnianie setek pracowników.
To uruchomiło lawinę kolejnych ustaleń. Śledczy zaczęli analizować powiązane ze sobą podmioty i odkryli sieć aż 130 spółek zarejestrowanych na terenie całej Polski. Firmy miały istnieć głównie na papierze.
Mimo braku realnej działalności gospodarczej na ich dane wystawiano oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcom. Łącznie zgłoszono ponad 11 tysięcy takich dokumentów.
Dokument za 100 zł i droga do Europy
Jak ustalili śledczy, takie oświadczenia mogły być wykorzystywane do przekroczenia polskiej granicy lub uzyskania wiz pracowniczych. Po wjeździe do Polski cudzoziemcy mogli następnie poruszać się po całej Unii Europejskiej.
Według prokuratury koszt jednego takiego dokumentu wynosił równowartość około 100 złotych.
Cudzoziemcy wykorzystywani do zakładania spółek wjeżdżali do Polski legalnie, m.in. w celu ubiegania się o pobyt czasowy. Na swoje dane zakładali profile zaufane, rachunki bankowe oraz numery telefonów, które następnie przekazywali organizatorom procederu. Po wykonaniu tych czynności opuszczali terytorium kraju.
- W wyniku wykonanej analizy przepływów finansowych na rachunkach bankowych ustalono trzy osoby odpowiedzialne za proceder. Wszystkim przedstawiono zarzut organizowania nielegalnego przekraczania granicy RP oraz wyłudzanie poświadczenia nieprawdy w dokumentach wystawionych przez polskich funkcjonariuszy
- relacjonuje Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Wobec całej trójki prokuratura złożyła wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania, które zostały uwzględnione przez sąd w całości. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.